.
W bazie wiedzy znajduje się  3967  pytań wraz z odpowiedziami.
   Aktualności Szkolenia Ważne informacje Cennik Kalkulator wynagrodzeń Kontakt #

Liczy się wpływ na konto, a nie wizyta u rejenta

Dziennik Gazeta Prawna (2019-06-17), autor: Patrycja Dudek, oprac.: GR

Sześciomiesięczny termin na zgłoszenie darowizny od najbliższej rodziny liczy się od daty jej otrzymania. Nie ma znaczenia późniejsze podpisanie umowy u notariusza – czytamy w Dzienniku Gazecie Prawnej.
 
Mężczyzna dostał w darowiźnie od matki 134 tys. zł. Warunkiem zwolnienia tej darowizny z podatku było przelanie jej na rachunek bankowy obdarowanego i zgłoszenie w ciągu sześciu miesięcy urzędowi skarbowemu (art. 4a ust. 1 i 2 ustawy o podatku od spadków i darowizn). Pierwszy warunek był spełniony; pieniądze trafiły na konto syna.

Spór toczył się natomiast o to, czy termin na zgłoszenie darowizny fiskusowi liczy się od daty przelewu (który miał miejsce w 2014 r.), czy od daty podpisania umowy darowizny u notariusza (co nastąpiło dopiero rok później).

Fiskus uważał, że termin zaczął biec od momentu wpływu pieniędzy, a obdarowany podpisał umowę z matką tylko po to, by uniknąć negatywnych skutków swojego zaniedbania. W związku z tym naczelnik urzędu skarbowego ustalił podatek od spadków i darowizn na zasadach przewidzianych dla pierwszej grupy podatkowej, a nie „zerowej” (objętej zwolnieniem na mocy art. 4a ustawy).

Podatnik się z tym nie zgadzał. Uważał, że sam przelew środków na rachunek bankowy nie oznaczał jeszcze przyjęcia darowizny. Tłumaczył, że w związku ze skomplikowanymi relacjami rodzinnymi obawiał się, że intencje matki mogą być nieczyste i mogą spowodować nieodwracalne reperkusje w jego życiu małżeńskim. Dlatego długo się zastanawiał, czy darowiznę w ogóle przyjąć. Decyzję podjął dopiero wtedy, gdy podpisał umowę u notariusza.

W sprawę zaangażował się również ojciec podatnika, który tłumaczył, że jego żona leczy się psychiatrycznie i już raz spisała testament, a później go zmieniła. W związku z tym – jak przekonywał ojciec – syn bał się przyjąć pieniądze, bo liczył się z tym, że może być zmuszony do ich oddania.

Argumenty te nie przekonały jednak sędziów. Zarówno WSA w Poznaniu, jak i Naczelny Sąd Administracyjny (wyrok z 13 czerwca 2019 r., sygn. akt II FSK 1999/17) orzekły, że obowiązek podatkowy powstał w dacie spełnienia przyrzeczonego świadczenia, tj. w dacie wpłaty pieniędzy na rachunek bankowy podatnika.

– Termin ten należy traktować jako datę otrzymania darowizny przez obdarowanego, ponieważ od tego momentu mógł on dysponować pieniędzmi jako ich właściciel – powiedział sędzia Paweł Dąbek. Wyjaśnił, że nie jest istotne, czy i kiedy obdarowany złożył oświadczenie o przyjęciu darowizny, skoro pieniądze trafiły na jego konto.

Więcej w Dzienniku Gazecie Prawnej z 17 czerwca 2019 r.
dodano: 2019-06-17 10:31







Podaj e-mail, aby otrzymywać
najświeższe informacje:

dodatkowe informacje »

     REKLAMA

  » znajdź więcej artykułów w archiwum
Podaj e-mail i poleć tę stronę znajomemu:
Od:
Do:
REKOMENDOWANE SERWISY
baza wiedzy       expert       eulgi       zpchrpro       centrum szkolen     srodowisko     centrum
O nas | Prywatność | Regulamin | Kontakt | Polityka prywatności | Polityka cookies | Do góry


designed by INFO BAZA sp. z o.o. Wszystkie prawa zastrzeżone, kopiowanie i rozpowszechnianie materiałów zamieszczonych na stronie bez zgody właściciela serwisu zabronione.