Jak na nowo oceniać kompetencje urzędników gminnych…

Rzeczpospolita , autor: Renata Majewska , oprac.: GR

kw. 11, 2007

Przyjmując nową osobę, mają na to pół roku. Nowe, uporządkowane reguły wprowadza obowiązujące od 7 kwietnia rozporządzenie Rady Ministrów z 13 marca br. w sprawie sposobu i trybu dokonywania ocen kwalifikacyjnych pracowników samorządowych (DzU nr 55, poz. 361). Uchwalając je, Rada Ministrów wykonała istniejącą od pół roku delegację z art. 17 ustawy z 22 marca 1990 r. o pracownikach samorządowych (tekst. jedn. DzU nr 142, poz. 1563 ze zm.). Dotychczas ocenom okresowym podlegali wyłącznie pracownicy mianowani na zasadach określonych w statucie rady gminy lub związku jednostek samorządu terytorialnego. Dlatego wyglądały one bardzo różnie. Zatrudnieni byli prześwietlani według niejednolitych wymogów, jedni przez kilkuosobowe komisje, inni przez bezpośredniego zwierzchnika. Często pracownikom na tych samych stanowiskach, ale z przeciwstawnych krańców Polski stawiano inne poprzeczki.

Kto pod lupą

Bezpośredni przełożeni zweryfikują kwalifikacje około 200 tys. urzędników (są oni zatrudniani zarówno na umowach o pracę, jak i w ramach mianowania) oraz innych pracowników mianowanych. Każdego osądzą przynajmniej raz na dwa lata. Kandydat na stanowisko urzędnicze musi mieć wykształcenie średnie i cieszyć się nieposzlakowaną opinią; prawomocne skazanie w przeszłości za przestępstwo umyślne wyklucza automatycznie z kręgu uprawnionych. Urzędniczy charakter mają m.in. etaty naczelnika, rzecznika prasowego, głównego księgowego i jego zastępcy, głównego specjalisty, inspektora, starszego specjalisty, geodety, kartografa, specjalisty, samodzielnego referenta, referenta prawnego, a w straży gminnej: komendanta i jego zastępcy, naczelnika wydziału, inspektora, strażnika i aplikanta, poborcy.

Szefowie oceniają również innych zatrudnionych na podstawie mianowania, niebędących urzędnikami. Takie osoby określają w uchwałach rady gmin lub związków jednostek samorządu terytorialnego. Przepisy nie precyzują, o jakie stanowiska tu chodzi. Można jednak przyjąć, że o kadrę średniego i wyższego szczebla. Wprowadzenie stosunku mianowania w strukturach samorządowych miało bowiem stworzyć solidną i stabilną pozycję dla osób zatrudnionych na stanowiskach ważnych, związanych z dużą odpowiedzialnością. Poddano te osoby surowej odpowiedzialności i ocenom kwalifikacji. Dlatego taki sposób zatrudnienia wymusza ciągłe doskonalenie i podnoszenie kwalifikacji.

Więcej Rzeczpospolita.