Łatwiej do pracy

TRYBUNA , autor: PIO , oprac.: GR

Gru 29, 2006

Reklamówki telewizyjne zachęcają pracodawców do zatrudniania osób niepełnosprawnych. Czy skutecznie?

Z danych z ostatnich miesięcy wynika, iż maleje liczba ofert dla tej grupy społecznej przy jednoczesnym wzroście liczby poszukujących pracy. W woj kujawsko-pomorskim systematycznie organizowane są warsztaty psycholo- giczno-doradcze przygotowujące niepełnosprawnych do efektywnego poruszania się po rynku pracy. Dobiegła końca ostatnia dziewiąta edycja warsztatów „Nie jesteś sam" współfinansowanych z Europejskiego Funduszu Społecznego i PFRON. Uczestniczyło w nich 90 osób o znacznym i umiarkowanym stopniu niepełnosprawności zarejestrowanych w powiatowych urzędach pracy.

Dwunastu uczestników szkolenia znalazło zajęcie zawodowe inni podnieśli swoje predyspozycje do wykonywania pracy a wszyscy poczuli że mogą dużo znaczyć w świecie, który nie z ich winy jest dla nich mniej dostępny niż dla ludzi bez wad fizycznych i psychicznych. Cieszymy się, że warsztaty wyzwoliły w ludziach iskierkę nadziei. To buduje jak słyszę, że ludzie chcą podjąć działalność gospodarczą na własny rachunek. Dobrze, iż projekt „Nie jesteś sam" zaangażował także pracodawców – mówi Barbara Tuptyńska z Brodnieyr liderka wojewódzkiej rady organizacji pozarządowych. Właściciele firm są na ogół zadowoleni z pracy osób niepełnosprawnych. Zauważają u nich większe zaangażowanie i większą odpowiedzialność. Krzysztof Fladrowski przyjął do swojej firmy aż 50 niepełnosprawnych pracowników. Są tacy sami jak inni – zawsze podkreśla. W wojewódzkiej Bibliotece Pedagogicznej w Toruniu kilkanaście kamer monitoruje codziennie wnętrza budynku .

Sprzęt elektroniczny nawet najnowszej generacji nie zawsze zastąpi człowieka. Od kilkudziesięciu dni kamery wspomaga Andrzej Kowalski niepełnosprawny rencista. Mężczyzna szukał zajęcia od trzech lat. Przy każdym spotkaniu z ewentualnym pracodawcą okazywało się, że brakuje mu jakiejś umiejętności. Dopiero warsztaty „Nie jesteś sam" spowodowały, że kolejna konfrontacja z właścicielem firmy przyniosła mu zawodowy sukces. Nam właśnie na tym zależało aby warsztaty przyniosły pracę i zadowolenie. Chcieliśmy otworzyć osoby niepełnosprawne na samodzielne poszukiwanie zajęcia zawodowego – informuje Maria Dreszer z Urzędu Marszałkowskiego organizatora szkolenia. Projekt kosztował 400 tys zt. Tych pieniędzy na pewno nie zmarnowano (PIO)