Przede wszystkim skontaktować się z pracodawcą. Deklaracja mogła się przecież zawieruszyć na poczcie albo zostać wysłana pod niewłaściwy adres – mówi Renata Mostowiec, ekspert współpracujący z Rzeczpospolitą. – Wtedy firma wystawi drugi egzemplarz. Jeśli nie da się tego tak załatwić, trzeba do pracodawcy wystąpić na piśmie z żądaniem sporządzenia PIT-11. Kopię takiego pisma warto wysłać również do urzędu skarbowego – dodaje.
Co w sytuacji, gdy pracodawca nie zareaguje?
– Fiskus może nałożyć karę na pracodawcę, ale nie z musi go do wystawienia dokumentu PIT-11 – wyjaśnia Renata Mostowiec. – Pozostaje więc zebranie informacji o dochodach i zaliczkach na własną rękę. Przydadzą się do tego wszystkie dokumenty, które posiadamy – paski wynagrodzeń, formularze ZUS RMUA, wyciągi bankowe. Na podstawie tych danych trzeba samodzielnie sporządzić zeznanie roczne.
Jeśli nie zrobiliśmy tego wcześniej, warto do deklaracji rocznej dołączyć pismo informujące urząd, że nie otrzymaliśmy PIT-11 od pracodawcy.
Więcej w Rzeczpospolitej z 1 marca 2011 r.