Co z amortyzacją, gdy korzystasz z gwarancji…

Rzeczpospolita , autor: Anna Koleśnik , oprac.: GR

kwi 23, 2007


Co z amortyzacją, gdy korzystasz z gwarancji

Zdarza się, że kupiona przez przedsiębiorcę rzecz, zaliczona do majątku trwałego firmy, okazuje się wadliwa. Sprzedawca wymienia ją w ramach gwarancji czy rękojmi albo odpowiednio obniża cenę. Jakie są tego skutki podatkowe.

Niewątpliwie takie zdarzenia wpłyną na amortyzację tego środka trwałego.

Zwrot części ceny

Zacznijmy od zwrotu części ceny zakupu. W tym wypadku konieczne będzie obniżenie podstawy naliczania odpisów amortyzacyjnych. Przepisy nie mówią wprost, że po obniżeniu ceny trzeba skorygować wartość początkową środka trwałego, którą w wypadku zakupu jest cena nabycia. Niemniej z definicji ceny nabycia wynika, że jest to kwota należna sprzedającemu – a więc wszelkie zmniejszenia ceny, w tym w ramach postępowania reklamacyjnego, powinny zmniejszać podstawę naliczania amortyzacji. I nie ma tu znaczenia, że amortyzacja już się rozpoczęła.

Potwierdzają to wyjaśnienia Urzędu Skarbowego w Wadowicach z S kwietnia 2005 r. (PD1A/415-5/05). Urząd stwierdził, że wartość początkowa środków trwałych może być zmieniana po uzyskaniu od kontrahenta faktury korygującej. Ponowne jej ustalenie powinno nastąpić w miesiącu otrzymania faktury korygującej lub innego dowodu świadczącego o obniżeniu kwoty należnej kontrahentowi. Podstawą do obliczenia amortyzacji będzie w takim wypadku cena zakupu środka trwałego pomniejszona o zwróconą kwotę. Przy czym nie trzeba korygować
dotychczasowych odpisów (bo zostały one wyliczone prawidłowo), tylko przy ich dalszym naliczaniu pamiętać o warunku, że dokonuje się ich do czasu zrównania sumy odpisów amortyzacyjnych z wartością początkową środka trwałego (w wysokości pomniejszonej o zwróconą kwotę).

Wymiana w ramach gwarancji

Może się zdarzyć, że w amortyzowanym środku trwałym ujawni się na tyle poważna wada fabryczna, że sprzedawca wymieni uszkodzony przedmiot na nowy – tego samego rodzaju i w tej samej cenie. Wtedy wystawiana jest faktura korygująca, dokumentująca zwrot wadliwego towaru, i faktura zakupu nowej rzeczy. Przepisy nie regulują sposobu postępowania w takiej sytuacji.

Możliwe są tu trzy warianty. Pierwszy, najprostszy, to zmiana w ewidencji środków trwałych oraz wartości niematerialnych i prawnych danych dotyczących wadliwego środka trwałego na dane nowej rzeczy i kontynuacja rozpoczętej amortyzacji. Ale tego rozwiązania raczej nie polecamy.

Korekta amortyzacji

Po drugie, przedsiębiorca mógłby wykreślić zwróconą rzecz z ewidencji środków trwałych, pomniejszyć koszty uzyskania przychodów o kwotę dotychczasowej amortyzacji wadliwego środka trwałego (byłoby to konsekwencją wystawienia faktury korygującej, która – jak można uznać – zmniejsza wartość początkową środka trwałego do zera), przy czym należałoby to zrobić na bieżąco, w miesiącu zwrotu, a nie wstecz – bo to powodowałoby powstanie zaległości podatkowej, a przecież amortyzacja była naliczana prawidłowo;

otrzymaną nową rzecz traktować jak nowy środek trwały i amortyzować od następnego miesiąca po wprowadzeniu jej do ewidencji. Za takim rozwiązaniem opowiadają się autorzy książki Środki trwałe oraz wartości niematerialne i prawne 2006".

Bez korekty…

Za traktowaniem uszkodzonego środka trwałego i otrzymanego w zmian wolnego od wad jako dwóch odrębnych środków trwałych (w tym wypadku chodziło o samochody) opowiedział się też Urząd Skarbowy w Kętrzynie. W piśmie z 25 kwietnia 2006 r. (US.IIIM15-21/06) stwierdził, że każdy z nich ma odmienną datę nabycia i przyjęcia do użytkowania. Nie jest więc możliwa tylko zmiana w ewidencji ich danych i kontynuacja amortyzacji. Każdy powinien być odrębnie amortyzowany.

Ale choć, zdaniem urzędu, zwrot wadliwego samochodu powoduje wykreślenie go z ewidencji środków trwałych, to jednak bez konieczności korygowania kosztów o dotychczasowe odpisy amortyzacyjne. Urząd argumentował, że wymiana uszkodzonego samochodu na nowy nie jest kolejną sprzedażą (zamianą), tylko realizacją postanowień umowy gwarancyjnej. Wystawiona przez sprzedawcę faktura korygująca nie prowadzi do korekty wartości początkowej pierwszego samochodu. Sprzedawca nie udziela kupującemu rabatu, opustu czy bonifikaty. Nie zmienia się więc kwota należna zbywcy. Obie faktury – korygująca sprzedaż wadliwego auta i potwierdzająca nabycie nowego, dokumentują jedynie dla celów księgowych wykonanie przez sprzedawcę zobowiązań z tytułu gwarancji (dostarczenie rzeczy wolnej od wad).

…lecz nie wszystkie odpisy do kosztów

Konsekwencją braku korekty wcześniejszych odpisów jest jednak to, że nie wszystkie odpisy od nowego środka trwałego będą kosztem firmy. Urząd wskazał na art. 23 ust 1 pkt 45 ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych (odpowiednikiem tego przepisu w ustawie o podatku dochodowym od osób prawnych jest art. 16 ust. 1 pkt 48), który mówi, że nie uważa się za koszty odpisów z tytułu zużycia środków trwałych od tej części ich wartości, która odpowiada poniesionym wydatkom na nabycie lub wytworzenie we własnym zakresie tych środków, odliczonym od podstawy opodatkowania podatkiem dochodowym albo zwróconym podatnikowi w jakiejkolwiek formie.

Skoro wartość odpisów amortyzacyjnych od wadliwego samochodu osobowego stanowiła koszty firmy, to odpisy amortyzacyjne od nowego auta od wartości stanowiącej sumę odpisów amortyzacyjnych od samochodu wadliwego takim kosztem nie będą.

Stanowisko to podzielił również Pierwszy śląski Urząd Skarbowy w Sosnowcu w piśmie z 28 września 2006 r. (PSUS/PB-RI-PDP/423-271/P/268/ 06/APM/104273). Jest ono korzystniejsze dla podatników od wariantu drugiego, umożliwia bowiem pozostawienie w kosztach wcześniej naliczonych odpisów (korekta tych kosztów może wygenerować dochód do opodatkowania w miesiącu zwrotu wadliwego środka trwałego). Warto jednak upewnić się w swoim urzędzie skarbowym, czy dopuszcza on taki sposób postępowania.

Więcej Rzeczpospolita.