Płaca minimalna dzieli partnerów społecznych

Grzegorz Rodziewicz , oprac.: GR

lipiec 13, 2021

W przyszłym roku najniższe wynagrodzenie wzrośnie prawdopodobnie o 200 zł. Pracodawcy i związkowcy nie wypracowali wspólnego stanowiska w tej sprawie, więc ostateczną decyzję podejmie rząd. Kwestia ta była tematem posiedzenia prezydium Rady Dialogu Społecznego – donosi Dziennik Gazeta Prawna.

Rządowa propozycja zakłada, że w 2022 r. pensja minimalna ma wynieść 3 tys. zł brutto, czyli o 200 zł więcej niż obecnie. To kwota tylko nieznacznie wyższa od tej gwarantowanej przepisami (2984,70 zł).

Wiele wskazuje na to, że wstępna propozycja może stać się ostateczną, bowiem partnerzy społeczni mają wyraźnie rozbieżne stanowiska w tej kwestii. Organizacje pracodawców postulują wzrost jedynie o najniższą wartość wynikającą z ustawy z 10 października 2002 r. o minimalnym wynagrodzeniu za pracę (t.j. Dz.U. z 2018 r. poz. 2177). Inaczej do sprawy podchodzą jednak związkowcy. Ogólnopolskie centrale postulują podwyżkę o 300 zł, czyli do 3,1 tys. zł, oraz dodatkowo kwotę wolną od podatku. Swoją propozycję najczęściej uzasadniają wysokim wskaźnikiem inflacji, która wywołuje wzrost wydatków gospodarstw domowych.

Mimo iż postulat pracodawców pokrywa się w zasadzie z propozycją rządu, to jednak oni mają sporo wątpliwości. – Brak propozycji rozwiązań w ramach Polskiego Ładu powoduje, że negocjacje partnerów społecznych są trudne, aby nie powiedzieć, że bezprzedmiotowe – podkreśla prof. Jacek Męcina z Konfederacji Lewiatan, przewodniczący zespołu ds. budżetu, wynagrodzeń i świadczeń socjalnych.

Brak porozumienia oznacza, że minimalną płacę określi rząd w rozporządzeniu do 15 września br.

Więcej w Dzienniku Gazecie Prawnej z 13 lipca 2021 r., autor: Paulina Szewioła, Anna Zaleska, oprac.: GR