Ubezpieczony nie odpowiada za błędy w oprogramowaniu

Grzegorz Rodziewicz , oprac.: GR

lipiec 27, 2021

Nie można zobowiązać obywatela do pozyskiwania dowodów zaawansowanych informatycznie – czytamy w Dzienniku Gazecie Prawnej.

ZUS odmówił zwolnienia ze składek za jeden z trzech miesięcy, o które wnioskował obywatel. W uzasadnieniu wskazał, że deklaracja rozliczeniowa została wysłana po terminie.

Mężczyzna złożył wniosek o ponowne rozpoznanie sprawy, wskazując, że wysłał deklarację prawidłowo, przez program Płatnik. Przedłożył kopię informacji o wysyłce i potwierdzeniu jej przyjęcia – wszystkie z datą 15 czerwca.

Organ wezwał do przesłania elektronicznego pliku potwierdzenia nadania, natomiast w odpowiedzi otrzymał papierowe wydruki informacji widniejących na monitorze. W związku z tym utrzymał poprzednią decyzję, wskazując, że ze względu na brak przedstawienia dowodu wysyłki w postaci elektronicznej (w wydrukach brakowało jednego z katalogów), z którego wynikałoby, że przesłany plik jest tożsamy z tym, który organ otrzymał, wnioskodawcy nie przysługuje prawo do zwolnienia.

Mężczyzna złożył skargę do WSA. Podkreślał, że systemy ZUS często się aktualizują, mają również wiele błędów – stąd deklaracja wpłynęła dopiero 2 lipca. Jednocześnie poinformował, że w międzyczasie zmienił sprzęt oraz system operacyjny. Co więcej, sprzęt, z którego zrealizowana została wysyłka, korzysta z więcej niż jednej bazy danych, bowiem należy do biura rachunkowego, co mogło mieć wpływ na zawartość katalogu.

WSA w Łodzi (wyrok z 24 czerwca 2021 r., sygn. akt III SA/Łd 405/21) uchylił zaskarżoną decyzję. Sąd uznał, że przesyłka została wysłana drogą elektroniczną 15 czerwca, o czym świadczyły zrzuty ekranu.

Więcej w Dzienniku Gazecie Prawnej z 27 lipca 2021 r., autor: Dorota Beker, oprac.: GR