Przedsiębiorca, który wypłaca za granicę należności w kwocie nieprzekraczającej 2 mln zł rocznie, nie musi szczegółowo weryfikować swojego kontrahenta, jeżeli ma jego certyfikat rezydencji – czytamy w Dzienniku Gazecie Prawnej.

Spółka kupowała za granicą usługi niematerialne wymienione w art. 21 ust. 1 pkt 2 ustawy o CIT. Takie należności są w Polsce opodatkowane u źródła według stawki 20 proc. Międzynarodowe umowy o unikaniu podwójnego opodatkowania kwalifikują je jednak jako zyski przedsiębiorstwa, które są co do zasady opodatkowane wyłącznie za granicą.

Do końca 2021 r. obowiązywała zasada z art. 26 ust. 2e ustawy o CIT, zgodnie z którą nawet wypłaty za granicę należności z tytułu usług niematerialnych na kwotę przekraczającą 2 mln zł w trakcie roku powinny być zawsze opodatkowane stawką 20 proc. Podatnik lub płatnik mogą jedynie starać się o zwrot nadpłaconej daniny na warunkach określonych w art. 28b ustawy o CIT. Od 2022 r. ta reguła nie dotyczy już usług niematerialnych.

Cały czas jednak obowiązuje przepis, który nakazuje płatnikowi działanie z należytą starannością przy wypłacie środków za granicę. Fiskus jest zdania, że niezależnie od osiągnięcia limitu 2 mln zł płatnik powinien za każdym razem badać, czy odbiorca pieniędzy jest ich rzeczywistym właścicielem (art. 28b ust. 4 pkt 4–6 ustawy o CIT).

Przepisy nie definiują zaś, czym jest należyta staranność. Mówią jedynie, że przy ocenie jej dochowania „uwzględnia się charakter oraz skalę działalności prowadzonej przez płatnika” (art. 26 ust. 1 ustawy o CIT). Zdaniem fiskusa oznacza to, że nawet przy wypłacie relatywnie niewielkich kwot należy pozyskiwać nie tylko zagraniczny certyfikat rezydencji, lecz również oświadczenie o tym, że odbiorca należności jest ich rzeczywistym właścicielem, a także spełniać dodatkowe warunki.

Tak fiskus twierdził też w sprawie, która trafiła na wokandę łódzkiego Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego. Spółka, której dotyczył wyrok, uważała z kolei, że skoro nie przekroczy limitu 2 mln zł, to aby nie po- trącać w Polsce daniny, musi tylko mieć certyfikat rezydencji kontrahenta.

Z takim stanowiskiem zgodził się łódzki Wojewódzki Sąd Administracyjny (wyrok z 28 maja 2024 r., sygn. akt I SA/Łd 173/24). Odwołał się do treści art. 26 ust. 1 ustawy o CIT, z której wynika, że aby nie potrącać podatku u źródła, jego płatnik powinien mieć zagraniczny certyfikat rezydencji i dochować należytej staranności przy wypłacie. WSA podkreślił, że nie w każdym przypadku oznacza to konieczność pogłębionej weryfikacji kontrahenta, co potwierdza dotychczasowa linia orzecznicza.

Jeśli więc kwota wypłat nie przekroczy 2 mln zł w trakcie roku i polski płatnik będzie miał zagraniczny certyfikat rezydencji, to nie musi on potrącać polskiej daniny u źródła – podsumował sąd w Łodzi. Wyrok jest nieprawomocny.

Więcej w Dzienniku Gazecie Prawnej z 3 lipca 2024 r., autor: Mariusz Szulc, oprac.: GR