W 2026 r. urzędy pracy dysponują mniejszymi środkami na dotacje na rozpoczęcie działalności gospodarczej. Oznacza to mniej naborów i mniej osób, które otrzymają wsparcie na założenie własnej firmy, co może się przełożyć na spadek liczby nowych jednoosobowych działalności – czytamy w Dzienniku Gazecie Prawnej.

W ubiegłym roku rozpoczęcie działalności gospodarczej było powodem wyrejestrowania ze statystyk 28 348 osób bezrobotnych. To o 8,8 proc. więcej niż w 2024 r. W tym roku ten trend może się jednak odwrócić. Powodem jest mniej pieniędzy w urzędach pracy na aktywizację bezrobotnych, przez co urzędy ograniczają bardziej kosztowne metody. A to oznacza mniej naborów na dofinansowanie rozpoczęcia działalności gospodarczej.

– Jak dotąd przeprowadziliśmy jeden nabór. Rozpoczął się 8 kwietnia, ale z uwagi na liczbę złożonych wniosków w całości angażującą środki przeznaczone na udzielenie takiego wsparcia w tym roku, został wstrzymany 9 kwietnia. To, czy będą następne, zależy od wysokości środków, jakimi będzie dysponował urząd – mówi Arkadiusz Łukaszów, starszy specjalista ds. marketingu usług urzędu PUP Wrocław. I dodaje, że obecnie dysponuje łączną kwotą 8,9 mln zł. To wystarczy na objęcie wsparciem 222 osób. Dla porównania: w 2025 r. zawarto 544 umowy o dofinansowanie podjęcia działalności gospodarczej, a w 2024 r. 442.

To nieodosobniony przypadek. Podobna sytuacja jest w innych regionach kraju. Jeden nabór dla 166 osób, jak na razie, zaplanował też PUP w Poznaniu. W 2025 r. przeprowadził ich 5 dla 397 osób, a w 2024 r. dwa dla 572 osób. Powodem oczywiście są ograniczone środki.

Zdaniem ekspertów taka sytuacja będzie miała swoje konsekwencje. Dotacje na działalność to bowiem forma pomocy, z której chętnie korzystali bezrobotni, najczęściej ci między 25. a 44. rokiem życia. Stanowią oni ok. 48 proc. wszystkich bezrobotnych w ewidencji.

Więcej w Dzienniku Gazecie Prawnej z 15 kwietnia 2026 r., autor: Patrycja Otto, oprac.: GR