Osoby pracujące za granicą powalczą o należną emeryturę w swoim mieście

Dziennik Gazeta Prawna (2012-07-17), autor: Paweł Jakubczak , oprac.: GR

lip 17, 2012

Sąd miejsca zamieszkania osoby ubezpieczonej, która pracowała w innym państwie, rozpozna jego odwołanie od decyzji ZUS. To znacznie ułatwi mu załatwienie sprawy, bo jeśli mieszka na przykład w Gdańsku, to nie będzie musiał jechać na rozprawę aż do sądu szczecińskiego, w którego okręgu znajduje się oddział ZUS, który wydał decyzję – czytamy w Dzienniku Gazecie Prawnej.

Tak wynika z uchwały, jaką podjął Sąd Najwyższy w sprawie ubezpieczonego, który mieszkał w Gdańsku, i do tamtejszego ZUS złożył wniosek o przyznanie mu emerytury z uwzględnieniem stażu pracy w Norwegii. Gdańsk przesłał wniosek do Szczecina, bo z zarządzenia prezesa ZUS wynika, iż sprawy o emeryturę osób, które pracowały m.in. w Norwegii, są rozpoznawane przez oddział szczeciński. Ta jednostka nie przyznała emerytury zainteresowanemu. Ten odwołał się od decyzji ZUS. Sprawa trafiła do sądu szczecińskiego.

Sędziowie powzięli wątpliwość, kto powinien rozpoznawać odwołanie: sąd szczeciński, czy też sąd gdański. Zadali pytanie prawne Sądowi Najwyższemu: czy w sprawach z zakresu ubezpieczeń społecznych, w których wniesiono odwołanie od decyzji organu rentowego o przyznaniu  prawa do świadczenia emerytalnego lub rentowego – z uwzględnieniem postanowień rozporządzeń wspólnotowych – właściwy miejscowo jest sąd miejsca siedziby organu rentowego, czy sąd, w którego okręgu ma miejsce zamieszkania odwołujący się od decyzji organu .

Sąd Najwyższy podjął uchwałę 13 lipca 2012 roku (sygn. akt III UZP 2/12), z której wynika, że właściwy jest sąd miejsca zamieszkania ubezpieczonego. O takim rozstrzygnięciu przesądza literalna treść art. 461 par. 2 k.p.c.

Więcej w Dzienniku Gazecie Prawnej z 16 lipca 2012 r.