Podatnik musi wiedzieć, jak długo skarbówka może kwestionować prawidłowość jego rozliczeń z budżetem.
Jak donosi Rzeczpospolita, Trybunał Konstytucyjny potwierdził 17 lipca br. niekonstytucyjność przepisu, który pozwala zawiesić bieg przedawnienia zobowiązania podatkowego bez wiedzy podatnika. Chodzi np. o sytuację, gdy urząd skarbowy wszczyna kontrolę tuż przed upływem pięciu lat, po których przedawnia się podatek.
Urzędnicy, wiedząc, że mają już mało czasu, podejmują decyzje o wszczęciu postępowania karnego skarbowego w sprawie rozliczenia podatku. To powoduje, że termin przedawnienia nie biegnie (następuje jego zawieszenie). I o tej fazie postępowania podatnik nie jest informowany.
Największe wątpliwości sędziów wzbudził fakt, że podatnik w pierwszej fazie postępowania, które nie toczy się jeszcze przeciwko konkretnej osobie, nie wie nic o zawieszeniu biegu przedawnienia jego zobowiązania. Podatnik nie wie, czy ono już wygasło. O wszczęciu postępowania karnego może się nigdy nie dowiedzieć. Nie ma też jak sprawdzić, czy bieg terminu został zawieszony. W ocenie Trybunału zasada ochrony zaufania obywatela do państwa i prawa wymaga, by podatnik nie tkwił w stanie niepewności przez bliżej nieokreślony czas.
Trybunał nie potępił tego, że podatnik nie jest informowany o wszczęciu postępowania karnego w sprawie, ale to, że tajemnica może mieć dla niego negatywne skutki. Zwrócił uwagę, że przekonany o przedawnieniu zobowiązania może zrezygnować z przechowywania dokumentacji podatkowej.
Wyrok dotyczy art. 70 § 6 pkt 1 ordynacji podatkowej w brzmieniu obowiązującym od 1 stycznia 2003 r. do 31 sierpnia 2005 r. Trybunał nie miał jednak żadnych wątpliwości, że wadliwa jest sama konstrukcja normy prawnej. A ta mimo kolejnych nowelizacji się nie zmieniła. Przepis w obecnym brzmieniu również zawiera normę uznaną za niekonstytucyjną, czyli wymaga pilnej nowelizacji.
Więcej w Rzeczpospolitej z 18 lipca 2012 r.