Minister pracy chce obniżyć świadczenia dla kobiet, które dopiero co otworzyły działalność gospodarczą – donosi Rzeczpospolita.
Taka zmiana znalazła się w najnowszej wersji projektu dotyczącego przyznania prowadzącym działalność prawa do urlopów wychowawczych.
Zasiłek chorobowy dla kobiety, która dopiero co założyła działalność i podniosła do maksimum składkę na ubezpieczenie chorobowe, będzie tym niższy, im krócej ją opłacała. Świadczenie w maksymalnej wysokości dostanie dopiero po 12 miesiącach opłacania podwyższonych składek.
Z danych ZUS, na które powołuje się resort pracy, autor zmian, wynika, że ostatnio lawinowo rośnie liczba przypadków, w których osoby prowadzące działalność gospodarczą podwyższają sobie składkę, by później skorzystać z wysokiego zasiłku chorobowego.
Resort podaje, że tego typu „nadużyć” dopuszczają się też kobiety w ostatnich miesiącach ciąży, które w ten sposób chcą zapewnić sobie wysokie świadczenia w czasie urlopu macierzyńskiego. Ministerstwo zwraca uwagę, że jest wielu doradców pomagających uzyskać takie świadczenie. Zgodnie z obecnie obowiązującymi przepisami, by otrzymać zasiłek chorobowy w maksymalnej wysokości ponad 6 tys. zł miesięcznie, wystarczy, że osoba prowadząca działalność gospodarczą opłaci składki przez trzy miesiące. Kobieta przed porodem, by zyskać prawo do maksymalnego zasiłku przez ponad pięć miesięcy urlopu macierzyńskiego, musi opłacić tylko jedną składkę.
Takie są skutki wyroku Sądu Najwyższego z 2010 r., w którym sędziowie stwierdzili, że przedsiębiorca ma prawo sam sobie ustalać wysokość składki na ubezpieczenia i w ten sposób zapewniać sobie prawo do wysokiego świadczenia.
Więcej w Rzeczpospolitej z 21 września 2012 r.