Jak informuje „Rzeczpospolita”, student wykonujący pracę na podstawie umowy-zlecenia nie jest, zgodnie z kodeksem pracy, pracownikiem. Po skończeniu studiów taki zleceniobiorca może zarejestrować się w biurze pośrednictwa pracy jako bezrobotny absolwent. Przedsiębiorca może go ponownie jako absolwenta zatrudnić w swojej firmie i korzystać z dofinansowania z urzędu pracy.
Zatrudnienie studenta w przedsiębiorstwie na podstawie umowy-zlecenia jest korzystne, ponieważ nie trzeba opłacać za niego wysokich składek na ubezpieczenia społeczne. Jest korzystne także dlatego, że nie trzeba mu płacić wynagrodzenia takiego, jak zatrudnionym pracownikom. Dopuszczalne jest zawarcie umowy-zlecenia ze studentem bez wynagrodzenia z tego względu, że uzyskuje możliwość otrzymania doświadczenia w zakresie wykonywanych np. usług przez zleceniodawcę. Studenci nie podlegają regulacjom zapisanym w kodeksie pracy, w szczególności dotyczącym urlopów wypoczynkowych, odpraw, funduszu socjalnego itd.
Więcej w Rzeczpospolita z 2 października 2012 r.