Polisy na życie nie zawsze ze składkami

Rzeczpospolita (2012-10-15), autor: Anna Abramowska , oprac.: GR

paź 15, 2012

Pracodawca opłaca swoim pracownikom polisy ubezpieczeniowe na życie. Czy od takich świadczeń przysługujących podwładnym na podstawie regulaminu wynagradzania trzeba opłacać składki? W jaki sposób należy obliczyć kwotę przychodu stanowiącego podstawę oskładkowania w przypadku choroby pracownika? – pyta czytelnik Rzeczpospolitej.

Jak odpowiada „Rz” – wszystko zależy od tego, jak jest skonstruowany regulamin wynagradzania. Nie ulega wątpliwości, że polisy finansowane z firmowej kasy stanowią pracowniczy przychód. Ten co do zasady stanowi podstawę wymiaru składek, jeśli nie został wyłączony z oskładkowania na mocy rozporządzenia ministra pracy i polityki socjalnej z 18 grudnia 1998 r. w sprawie szczegółowych zasad ustalania podstawy wymiaru składek na ubezpieczenia emerytalne i rentowe (DzU nr 161, poz. 1106 ze zm.; dalej – rozporządzenie składkowe). Zgodnie z § 2 ust. 1 pkt 24 tego rozporządzenia zwolnione z poboru zusowskich danin są te składniki wynagrodzenia, do których pracownik zachowuje prawo w okresie choroby czy pobierania zasiłków.

Chodzi więc o te elementy płacy, które za te okresy mu przysługują. Ich niewypłacenie przez szefa powoduje, że podwładny może wystąpić z roszczeniem o ich wypłatę. Trzeba przy tym pamiętać, że przepis ten ma zastosowanie nie tylko do gotówkowych składników płacy, ale również innych przychodów, jakie otrzymuje pracownik. W myśl art. 183c§ 2 kodeksu pracy, wynagrodzenie pracownika obejmuje wszystkie składniki wynagrodzenia, bez względu na ich nazwę i charakter, a także inne świadczenia związane z pracą, przyznawane pracownikom w formie pieniężnej lub w innej postaci niż pieniężna.

Zatem finansowane przez pracodawcę polisy ubezpieczeniowe, jeżeli są przychodem uzyskiwanym ze stosunku pracy, należy traktować jako składnik wynagrodzenia, o którym mowa w powołanym wyżej § 2 ust. 1 pkt 24 rozporządzenia składkowego.

Jeżeli więc na podstawie przepisów płacowych, obowiązujących u danego pracodawcy, polisy ubezpieczeniowe są finansowane również za okres choroby pracownika, to przychód przysługujący za ten okres jest wolny od składek.

Składki będą należne, jeśli firmowe przepisy płacowe nie precyzują, czy świadczenia te przysługują za czas choroby, czy nie. Jeśli nie ma takich regulacji, ale pracownik otrzymuje świadczenie za okres swej niezdolności do pracy czy pobierania zasiłku macierzyńskiego, to płatnik musi pobrać pełne daniny od kwoty finansowanego świadczenia. Rozporządzenie składkowe bowiem wprost przewiduje, że wolne od składek są jedynie te składniki wynagrodzenia, do których pracownik ma prawo w okresie pobierania wynagrodzenia za czas niezdolności do pracy, zasiłku chorobowego, macierzyńskiego, w myśl postanowień układów zbiorowych pracy lub przepisów o wynagradzaniu, jeżeli są one wypłacane za czas pobierania tego wynagrodzenia lub zasiłku.

W takiej sytuacji przysługujące etatowcom polisy w całości sfinansowane przez szefa stanowić będą podstawę wymiaru składek na ubezpieczenia społeczne.

Więcej w Rzeczpospolitej z 11 października 2012 r.