W tym tygodniu resort pracy ma przedstawić szczegóły zapowiedzianych przez premiera zmian w polityce prorodzinnej – donosi Rzeczpospolita.
Wydłużenie do roku urlopów macierzyńskich będzie kosztować w 2014 r. dodatkowo około dwóch miliardów złotych – policzył resort finansów. To niemal o połowę więcej w stosunku do tego, co ZUS wydaje rocznie na zasiłki dla matek nowo narodzonych dzieci. To dużo, ale może być impulsem do poprawy sytuacji demograficznej w Polsce.
Premier w expose zapowiedział, że decydując się na ten sposób wspierania rodzicielstwa, wzorował się na wzorcach szwedzkich. W tym kraju urlop rodzicielski trwa rok i cztery miesiące i można go wykorzystywać w całości lub w częściach aż do ósmego roku życia dziecka. Mogą z niego korzystać oboje rodzice – każdy z nich bierze obowiązkowo po 60 dni urlopu, resztę dzielą między sobą tak, jak chcą.
Urlop jest płatny: przez pierwsze 390 dni w wysokości 80 proc. wynagrodzenia, nie mniej niż 20 euro dziennie. Przez ostatnie 90 dni jest to zryczałtowana kwota – 20 euro dziennie.
Jak ten urlop będzie zorganizowany w Polsce? Resort pracy zapowiada, że założenia do ustawy przedstawi w tym tygodniu.
Więcej w Rzeczpospolitej z 15 października 2012 r.