Sądy przyznają świadczenia rodzicom, którzy z powodu kolejki do specjalisty nie mogą potwierdzić objęcia opieką medyczną od 10 tygodnia ciąży – donosi Dziennik Gazeta Prawna.
O tym, że uzyskanie zaświadczenia lekarskiego w wymaganym terminie nie jest proste, przekonała się jedna z kobiet, której sprawa trafiła do sądu. Co prawda przedstawiła wymagany dokument o objęciu opieką, ale dopiero od 13 tygodnia ciąży. W związku z tym nie dostała becikowego. Odwołała się więc najpierw do Samorządowego Kolegium Odwoławczego, a następnie do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego (WSA) w Poznaniu. W swojej skardze brak właściwego zaświadczenia kobieta tłumaczyła faktem zajścia w ciążę w okresie przejściowym oraz długim okresem oczekiwania na wizytę lekarską od momentu zarejestrowania się w placówce.
WSA w wyroku z 6 września 2012 r. (sygn. akt II SA/Po 564/12) podzielił jej argumentację i uchylił decyzję gminy. Podkreślił w nim, że skoro zapis dotyczący objęcia opieką medyczną od 10 tygodnia ciąży nie obowiązywał w momencie, gdy skarżąca była w tym konkretnym tygodniu ciąży, to nałożenie na nią wymogu przedłożenia stosownego dokumentu potwierdzającego ten fakt stanowi naruszenie zasady wskazującej, że prawo nie działa wstecz. Podobne stanowisko zajął też WSA w Olsztynie (sygn. akt II SA/01397/12).
Zdaniem sądu w Poznaniu skarga zasługiwała na uwzględnienie nawet w przypadku przyjęcia, że warunek dotyczący przedstawienia zaświadczenia o opiece od 10 tygodnia ciąży do porodu (w brzmieniu obowiązującym od 1 stycznia 2012 r.) znajdował zastosowanie w stosunku do skarżącej. W jego opinii gmina przy wydawaniu decyzji nie wzięła pod uwagę czasu oczekiwania na wizytę u lekarza specjalisty.
WSA w Poznaniu stoi bowiem na stanowisku, że moment, od którego ciężarna jest objęta opieką medyczną w rozumieniu art. 15D ust. 5 i 6 ustawy z 28 listopada 2003 r. o świadczeniach rodzinnych (tj. Dz.U. z 2006 r. nr 139, poz. 992 z późn. zm.), rozpoczyna się w chwili zgłoszenia się w ciąży do lekarza lub położnej w ramach podstawowej opieki zdrowotnej, ambulatoryjnych świadczeń specjalistycznych czy leczenia szpitalnego. A więc od chwili rejestracji we właściwej placówce medycznej (publicznej lub prywatnej), a nie pierwszego badania lekarskiego.
Sąd dodał też, że w momencie zgłoszenia się w stosownym zakładzie opieki zdrowotnej ciężarna powinna znaleźć się pod opieką medyczną. W związku z tym przyszła matka nie może ponosić konsekwencji związanych z terminami oczekiwania na wizytę lekarską w ramach bezpłatnej opieki zdrowotnej, zwłaszcza że to konstytucja zobowiązuje władze publiczne do zapewnienia ciężarnej szczególnej opieki zdrowotnej.
Więcej w Dzienniku Gazecie Prawnej z 19 października 2012 r.