Pracownicy spółki zgłaszają, że wynagrodzenia przekazywane przelewami w ostatnim dniu danego miesiąca na ich konta bankowe są dla nich „dostępne” dopiero w pierwszym dniu następnego miesiąca. Terminem płatności wynagrodzenia zgodnie z regulaminem pracy jest natomiast ostatni dzień każdego miesiąca. Czy takie postępowanie spółki jest prawidłowe? Co z „pracowniczymi” kosztami uzyskania przychodu, jakie przedsiębiorca wprowadza w podatkowe koszty? – pyta czytelnik Rzeczpospolitej.
W przypadku dokonywania wypłat wynagrodzeń na konto bankowe pracownika pracodawca spełnia obowiązek wypłaty, jeżeli pracownik w ustalonym dniu dysponuje wynagrodzeniem uzyskanym za pracę w danym miesiącu. Zatem uznanie rachunku bankowego pracownika po ustalonym terminie wypłaty uprawnia pracownika do żądania odsetek za opóźnienie. Pracodawca powinien więc przekazać polecenie przelewu wypłaty wynagrodzenia z takim wyprzedzeniem, żeby w dniu ustalonym jako dzień wypłaty, pracownicy mieli pieniądze na kontach bankowych i mogli nimi dysponować. Nie jest istotne, że pracodawca obciążył swój rachunek w dniu ustalonym w zakładzie pracy jako dzień wypłaty należności pracowniczych, bowiem ma obowiązek dokonać przelew z takim wyprzedzeniem, aby należność znalazła się na rachunku pracownika w dniu, który w regulaminie pracy lub w innych przepisach prawa pracy jest określony jako dzień wypłaty wynagrodzenia.
Wątpliwości może budzić zwrot „postawienie do dyspozycji”, bowiem nie wiadomo czy oznacza moment, w którym środki finansowe przelano z konta bankowego, czy też chwilę, w której pracownik otrzymał te środki.
Należy jednak przyjąć, że chodzi o moment, kiedy pracownik już otrzymał na konto bankowe wartość wynagrodzenia netto. Jeśli natomiast pobiera pensję w kasie pracodawcy, to środki pieniężne na ustalony dzień wypłaty powinny się znajdować faktycznie w kasie, aby w każdej chwili pracownik mógł je odebrać. Jest to niezwykle istotny element, na który pracodawcy powinni zwrócić szczególną uwagę, gdyż wynagrodzenie stanowi część podatkowych kosztów uzyskania przychodu.
Dopiero w dniu, w którym wynagrodzenie znalazło się w dyspozycji pracownika, osiąga on przychód ze stosunku pracy i można potrącić zaliczkę na podatek dochodowy, stosownie do art. 11 ust. 1 ustawy o PIT.
Nie sposób przy tym pominąć, że zgodnie z art. 16 ust. 1 pkt 57 i 57a ustawy o CIT nie są kosztami uzyskania przychodów niewypłacone czy niepostawione do dyspozycji wypłaty, świadczenia i inne należności ze stosunku pracy oraz składki ZUS. W myśl art. 15 ust. 4g i 4h tej ustawy, należności te stanowią koszty podatkowe pracodawcy w miesiącu, za który są należne, pod warunkiem jednak, że wypłacono je lub postawiono do dyspozycji uprawnionego w terminach wynikających z przepisów prawa pracy i ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych.
Niewypłacenie wynagrodzenia w ustalonym miejscu, terminie i czasie powoduje, że zobowiązanie pracodawcy względem pracownika nie zostało należycie wykonane. W takim zaś przypadku pracownik ma prawo żądać odsetek za zwłokę w wypłacie wynagrodzenia. W braku stosownych klauzul zawartych w umowie, pracownikowi przysługują odsetki w wysokości ustawowej.
Jak widać, kwestie związane z postawieniem do dyspozycji wynagrodzenia pracownikom mają niezwykle istotne znaczenie, gdyż w dniu, w którym wynagrodzenie znalazło się w dyspozycji pracownika, osiąga on przychód ze stosunku pracy i wtedy można potrącić zaliczkę na podatek dochodowy, a to z kolei pociąga za sobą inne obowiązki w sferze pracowniczej.
Należy przy tym podkreślić, że pensja powinna być wypłacana do rąk pracownika. Oznacza to, że małżonek/małżonka pracownika nie jest uprawniony/uprawniona do jej odbioru, chyba że ma upoważnienie.
Jeżeli zaś wypłacono pobory, a więc spełniono świadczenie osobie nieuprawnionej, to nie zwalnia to pracodawcy z długu w postaci kwoty zaległego wynagrodzenia. Zapłata wynagrodzenia może zostać dokonana w inny sposób niż do rąk pracownika, jeżeli tak stanowi układ zbiorowy pracy lub pracownik uprzednio wyrazi na to zgodę na piśmie np. poprzez złożenie oświadczenia o przekazywaniu wynagrodzenia na wskazane konto bankowe.
Więcej w Rzeczpospolitej z 24 października 2012 r.