Związkowcy NSZZ Policjantów nie godzą się na zmiany, które chce wprowadzić rząd. Zgodnie z przyjętym 24 października br. przez Radę Ministrów projektem założeń nowelizacji ustaw o służbach mundurowych funkcjonariusze oraz żołnierze, którzy przebywają na zwolnieniu lekarskim, otrzymają nie 100 proc., ale 80 proc. uposażenia – donosi Rzeczpospolita.
Pomniejszone wynagrodzenie będzie wypłacane, gdy choroba nie ma związku ze służbą, z tytułu opieki nad dzieckiem lub opieki nad innym członkiem rodziny. Zaoszczędzone w ten sposób pieniądze zostaną przeznaczone w całości na nagrody z funduszu nagród i zapomóg. Otrzymają je ci funkcjonariusze oraz żołnierze, którzy wykonują zajęcia służbowe w zastępie chorych kolegów.
Proporcjonalnie do uposażenia zmniejszana będzie także nagroda roczna. Niezmieniony jednak pozostanie wymiar podstawy emerytury i renty.
Jak podkreśla Ministerstwo Spraw Wewnętrznych, zmiany zakładają zbliżenie przepisów dotyczących formacji mundurowych do regulacji obowiązujących w systemie powszechnym.
– Jeśli rząd decyduje się na przeniesienie rozwiązań z systemu powszechnego, to niech wprowadzi także wszystkie inne – wynagrodzenie za nadgodziny, służby nocne i święta. Funkcjonariusze mają obowiązek narażania życia i zdrowia, więc ryzyko choroby jest wpisane w ich zawód. Dlatego domagamy się choćby wprowadzenia okresu ochronnego – mówi „Rzeczpospolitej” Antoni Duda, przewodniczący NSZZ Policjantów.
W ramach takiego okresu ochronnego przysługiwałoby na przykład 15 dni pełnopłatnego zwolnienia rocznie.
– Jeśli taki przepis nie znajdzie się w ustawach o służbach mundurowych po nowelizacji, związkowcy skierują wniosek do Trybunału Konstytucyjnego – zapowiada Antoni Duda.
Więcej w Rzeczpospolitej z 25 października 2012 r.