Droższa wypłata gotówki. Zapłacimy za bankomaty?

wyborcza.biz (2012-11-14), autor: Maciej Bednarek , oprac.: GR

lis 14, 2012

Właściciel bankomatu będzie mógł nałożyć dodatkową prowizję za wypłatę – taką możliwość daje przyjęty wczoraj przez rząd projekt zmian w ustawie o usługach płatniczych.

Propozycja jak twierdzi ministerstwo ma przełamać nierynkowe ustalanie cen na rynku bankomatowym. To organizacje kartowe MasterCard i Visa arbitralnie ustalają wynagrodzenie operatorów bankomatów. – Brak rozwoju sieci bankomatów może skutkować zatrzymaniem procesu ubankowienia osób niekorzystających z rachunków płatniczych, gdyż jak podaje organizacja Pracodawcy RP, głównym warunkiem zakładania rachunków bankowych jest szeroki dostęp do bankomatów – twierdzi Wiesława Dróżdż, rzeczniczka Ministerstwa Finansów. Przyzaje, że o wprowadzenie nowych opłat postulowali właśnie Pracodawcy RP.
Członkiem tej organizacji jest operator największej niezależnej w Polsce sieci bankomatów Euronet. A to właśnie właściciele bankomatów na zmianach mogą zyskać najwięcej.

Kto i jak dzisiaj ustala stawki za wypłaty z bankomatów? Banki płacą operatorom bankomatów prowizję od każdej wypłaty, ale stawki – podobnie jak na rynku transakcji bezgotówkowych – ustalają organizacje płatnicze, czyli w Polsce Visa i MasterCard. Jeszcze trzy lata temu operator inkasował od każdej transakcji blisko 3 zł, ale organizacje płatnicze obcięły wynagrodzenie o połowę. Resort finansów tłumaczy, że nie może być tak, że właściciel bankomatu nie ma wpływu na koszt oferowanej przez siebie usługi.

Po obniżce opłat operatorzy zaczęli więc kombinować, jak przy niższych przychodach utrzymać rentowność bankomatowego biznesu. Pojawiły się np. promocje zachęcające do częstszych wypłat mniejszych kwot (Euronet), czy wprowadzenie limitu jednorazowej transakcji (Cash4You) – klient, który potrzebował więcej gotówki, musiał wypłacić pieniądze na raty, co dawało podwójną czy potrójną prowizję dla operatora.
Właściciel Euronetu, największej sieci niezależnych bankomatów, zagroził wręcz, że zlikwiduje 700 maszyn, bo ich utrzymanie (dowóz gotówki, konwojowanie, konserwacja) przestaje mu się opłacać. Ostatecznie wycofał się z tych planów.

Czytaj cały artykuł >>