Kłopoty z ulgą na dzieci

Rzeczpospolita (2012-11-14), autor: Monika Pogroszewska , oprac.: GR

lis 14, 2012

Mam syna z pierwszego małżeństwa, a mój mąż córkę, która mieszka ze swoją matką. Pobraliśmy się w 2012 r., więc za 2013 r. złożymy wspólne zeznanie. Czy skorzystamy z ulgi, jeśli nasze dochody przekraczają łącznie 112 tys. zł rocznie? Czy można uznać, że wychowujemy dwoje dzieci? – pyta czytelniczka Rzeczpospolitej.

Jak odpowiada ekspertka współpracująca z „Rzeczpospolitą” – w tej sytuacji matka wykonuje władzę rodzicielską w stosunku do swojego syna z poprzedniego małżeństwa. Z kolei jej mąż, jeśli przy rozwodzie nie zapadły inne ustalenia, wykonuje władzę rodzicielską w stosunku do córki. Małżeństwo zawarte przez nich w 2012 r. nie zmienia tych relacji. Oboje powinni więc rozliczyć się jako osoby mające jedno dziecko.
Jeśli więc ich dochody przekroczą 112 tys. zł rocznie, to nie będą mieli prawa do ulgi.

Inaczej byłoby, gdyby mąż czytelniczki adoptował jej syna. Wówczas miałby dwoje dzieci i limit dochodów pozostawałby bez znaczenia.

Nowe przepisy nie rozwiązują jednak starego problemu, związanego z podziałem ulgi między rozwiedzionych rodziców. Obecnie obowiązuje zasada, że matka i ojciec muszą podzielić się tak, aby odliczenie na jedno dziecko nie przekroczyło w sumie 1112,04 zł. W praktyce stosowanie tego przepisu budzi jednak wiele kontrowersji, gdyż często rodzice nie potrafią się porozumieć.

Więcej  Rzeczpospolitej z 13 listopada 2012 r.