Bez korekty po zmianie wykładni przepisów

Rzeczpospolita (2012-11-28), autor: Przemysław Wojtasik , oprac.: GR

lis 28, 2012

Firma, która zastosowała się do stanowiska fiskusa, nie musi poprawiać rozliczenia, nawet jeśli wygrała z nim w sądzie – czytamy w Rzeczpospolitej.

Spółka, zapytała fiskusa o sposób rozliczenia w podatkowych kosztach pierwszej raty leasingowej (chodziło o umowę na korzystanie z koparko-ładowarki, a pierwsza wpłata wynosiła 40 proc. jej wartości). Jej zdaniem można to zrobić jednorazowo, izba skarbowa kazała jednak rozłożyć ratę na cały okres umowy. Spółka zastosowała się do interpretacji (rozliczając w ten sposób także leasingowany samochód ciężarowy), jednocześnie skarżąc ją do sądu.

Wygrała z fiskusem w obu instancjach. Sądy stwierdziły bowiem, że pierwsza opłata jest samoistna, bezzwrotna i niezależna od rat uiszczanych w okresie trwania umowy. Należy ją wiązać nie z całą umową, ale z momentem jej zawarcia. W rezultacie wolno ją zaliczyć od razu do kosztów uzyskania przychodów (sądy potwierdzały to zresztą nie tylko w tej sprawie).

W czasie sporu spółka zdążyła jednak rozliczyć pierwszą ratę leasingową proporcjonalnie (zaliczając do kosztów uzyskania przychodów przez cały okres umowy).

Co ma teraz zrobić? Czy powinna korygować rozliczenia? Uważa, że nie musi tego robić. Tym bardziej że zmiana sposobu rozliczenia wymagałaby dodatkowej pracy, a jednocześnie spowodowałaby konieczność zapłaty odsetek za zwłokę.

Tak więc – paradoksalnie – mimo że fiskus przegrał przed sądem, miałby z tego korzyści. Zdaniem spółki narusza to zasadę zaufania do organów państwa, bo będzie poszkodowana, chociaż zastosowała się do stanowiska izby skarbowej.

Łódzka Izba Skarbowa w interpretacji nr: 1PTPB 3/4231-7/12-2/KJ zgodziła się na zostawienie umowy leasingu w spokoju. Firma nie musi więc korygować rozliczeń za poprzednie lata i ponosić kosztów takiego działania.

Więcej w Rzeczpospolitej z 26 listopada 26 r.