W decyzji muszą być wszystkie nazwiska

Rzeczpospolita (2012-12-04), autor: Ryszard Sadlik , oprac.: GR

gru 4, 2012

Aby ZUS mógł skutecznie obciążyć członków zarządu solidarną odpowiedzialnością za składki społeczne, których nie uregulowała spółka, musi o tym orzec łącznie wobec wszystkich – czytamy w Rzeczpospolitej.

Orzecznictwo sądowe określiło szczególne wymagania, jakie powinna spełniać decyzja ZUS o odpowiedzialności członka zarządu za nieuiszczone składki. Jeśli pojawią się przesłanki odpowiedzialności osób trzecich za zaległe składki, ZUS musi rozstrzygnąć w decyzji o obciążeniu wszystkich wchodzących w grę członków zarządu, a tego, od którego będzie dochodził zapłaty, może wybrać dopiero po powstaniu solidarnego zobowiązania. Stąd decyzja kończąca postępowanie w takiej sprawie powinna rozstrzygać (pozytywnie lub negatywnie) o obciążeniu wszystkich członków kierownictwa spółki.

Jeśli ZUS oceni, że jeden z członków zarządu nie odpowiada za zaległości składkowe, musi to stwierdzenie zawrzeć w decyzji obejmującej tą odpowiedzialnością. Tak wyraźnie wskazuje uzasadnienie wyroku Sądu Najwyższego z 15 lipca 2011 r. (I UK 325/10). Do podobnych wniosków doszedł SN w uchwale siedmiu sędziów z 15 października 2009 r. (I UZP 3/09). Stwierdził, że obowiązkiem ZUS jest wszczęcie postępowania w sprawie odpowiedzialności osób trzecich przeciwko wszystkim, którzy mogą ją ponosić ze względu na okres wykonywania obowiązków w kierownictwie firmy. Decyzja kończąca to postępowanie ma określać odpowiedzialność wszystkich członków zarządu spółki.

Takie samo stanowisko mają sądy administracyjne. Także Naczelny Sąd Administracyjny podjął uchwałę w składzie siedmiu sędziów z 9 marca 2009 r. (I FPS A/08). Stwierdził, że art. 116 § 1 ordynacji nakłada na organ podatkowy obowiązek prowadzenia postępowania dotyczącego odpowiedzialności za zaległości podatkowe spółki z o.o. wobec wszystkich mogących ponosić taką odpowiedzialność. Stanowisko sądów jest już w tym zakresie ugruntowane.

ZUS w jednej decyzji po prowadzeniu jednego postępowania przeciwko wszystkim zobowiązanym powinien rozstrzygnąć o ich odpowiedzialności za składki. Ma to istotne konsekwencje praktyczne. Gdyby ZUS zaniedbał taki sposób skonstruowania decyzji, obciążony składkami członek zarządu może podnosić zarzut w skierowanym do sądu odwołaniu, że go to nie dotyczy. Nie można przy tym przyjmować, moim zdaniem, że brak wymienienia niektórych członków zarządu w decyzji oznacza, że ZUS zwolnił ich z tej odpowiedzialności. Nie ma podstaw prawnych, aby przyjąć taki pogląd.

Członek zarządu mógłby więc skutecznie uwolnić się od odpowiedzialności za składki, podnosząc, że ZUS nie wydał decyzji wobec wszystkich osób z kierownictwa pełniących swoją funkcję w terminie płatności składek.
Jednak według SN nie może być poczytywane za błąd prowadzenie przez ZUS odrębnych postępowań pod warunkiem, że postępowania te obejmowałyby wszystkich członków zarządu.

Więcej w Rzeczpospolitej z 28 listopada 2012 r.