Właściciel firmy zgłasza pomagającą mu rodzinę do ubezpieczeń

Rzeczpospolita (2012-12-09), autor: Rzeczpospolita , oprac.: GR

gru 9, 2012

Żona pomagając mężowi w biznesie podlega ubezpieczeniom społecznym jako osoba współpracująca, choćby z firmą łączyła ją umowa o pracą – czytamy w Rzeczpospolitej.

Za osobę współpracującą z osobą prowadzącą pozarolniczą działalność uważa się członków rodziny, którzy pozostają z osobą prowadzącą działalność we wspólnym gospodarstwie domowym i współpracują przy prowadzeniu biznesu. Wśród osób zaliczonych do grona osób współpracujących przepis art. 8 ust. 11 ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych wymienia m.in. małżonka. Za osobę współpracującą uznaje się także osobę zatrudnioną na podstawie umowy o pracę, o ile spełnia warunki zawarte w wymienionym przepisie.

Zasada nie ma jednak zastosowania, jeżeli współmałżonek jednego ze wspólników spółki cywilnej zawarł umowę o pracę z tą spółką. Dla ustalenia tytułu ubezpieczeń społecznych bez znaczenia jest fakt, że zatrudniona w spółce cywilnej osoba pozostaje z jednym ze wspólników tej spółki w związku małżeńskim i prowadzi z nim wspólne gospodarstwo domowe. Osoba ta ma zawartą umowę o pracę ze spółką cywilną będącą jej pracodawcą i podlega ubezpieczeniom społecznym z tytułu umowy o pracę.

Podstawę wymiaru składek na ubezpieczenia społeczne za osobę współpracującą stanowi zadeklarowana kwota nie niższa jednak niż 60 proc. prognozowanego przeciętnego wynagrodzenia miesięcznego, przyjętego do ustalenia kwoty ograniczenia rocznej podstawy wymiaru składek (w 2012 r. to kwota 2115,60 zł). Daninę zdrowotną trzeba odprowadzić przynajmniej od kwoty wynoszącej 75 proc. przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia w sektorze przedsiębiorstw w czwartym kwartale poprzedniego roku, włącznie z wypłatami z zysku (w 2012 r. – 2828,31 zł). Jeśli zatem małżonka współpracuje przy rodzinnym biznesie prowadzonym przez męża i jednocześnie jest firmowym pracownikiem z miesięczną płacą wyższą niż obowiązujące ją podstawy składkowe, to może zaoszczędzić na daninach ZUS-owskich. Podstawą do opłat nie będzie wynagrodzenie, a minimalne zadeklarowane kwoty z biznesu.

Więcej w Rzeczpospolitej z 4 grudnia 2012 r.