Pracownica bez macierzyńskiego

Rzeczpospolita (2012-12-11), autor: Mateusz Rzemek , oprac.: GR

gru 11, 2012

Kobieta w ciąży, której ZUS zakwestionował etat, powinna upomnieć się o zasiłek macierzyński w ciągu pierwszych miesięcy od urodzenia dziecka – donosi Rzeczpospolita.

Sąd Najwyższy zajął się sprawą kobiety, która zatrudniła się na etacie jeszcze w 2003 r. Dość szybko okazało się, że jest w ciąży, i to zagrożonej, zaczęła więc korzystać ze zwolnień lekarskich.

ZUS zakwestionował jej umowę o pracę jako zawartą, jego zdaniem, dla pozoru, tylko po to, by wyłudzić świadczenia z ubezpieczenia społecznego.

Przez następne pięć lat kobieta walczyła w sądzie o uznanie jej zatrudnienia za faktycznie wykonywane.
Zgodnie z wyrokami Sądu Najwyższego pracownik, który faktycznie wykonywał swoje obowiązki, ma prawo do wszystkich świadczeń z ubezpieczeń społecznych już po 30 dniach od zatrudnienia. Z orzecznictwa SN wynika bowiem, że ZUS może zakwestionować tylko umowy zawarte na papierze, które nigdy nie doszły do skutku. Czyli takie, których rzeczywistym celem było wyłudzenie świadczeń.

Gdy zainteresowanej udało się w 2008 r. w końcu wygrać proces z ZUS i podważyć decyzję odmawiającą jej prawa do podlegania ubezpieczeniom społecznym, złożyła kolejny wniosek o przyznanie jej zasiłku macierzyńskiego z tytułu urodzenia dziecka w 2003 r.

Także tym razem ZUS odmówił. Powołał się na art. 67 ust. 3 ustawy o świadczeniach pieniężnych z ubezpieczenia społecznego w razie choroby i macierzyństwa, w myśl którego roszczenie o wypłatę zasiłku macierzyńskiego przedawnia się po upływie pół roku od ostatniego dnia okresu, za który zasiłek przysługuje.

Pracownica przed sądem dowodziła, że zgodnie z art. 67 ust. 3 ustawy zasiłkowej, półroczny okres przedawnienia liczy się dopiero od momentu ustania przeszkody uniemożliwiającej zgłoszenie roszczenia. Czyli od uprawomocnienia się wyroku sądu podważającego decyzję, w której ZUS odmówił jej prawa do ubezpieczenia. Zgodnie zaś z art. 67 ust. 4, jeśli do wstrzymania zasiłku, doszło przez błąd ZUS, przedawnienie wynosi trzy lata.

W wyroku z 6 grudnia 2012 r. (akt: IUK 324/12) sędziowie SN odmówili uwzględnienia skargi kasacyjnej pracownicy, co , że utrzymał się wyrok sądu apelacyjnego odmawiający jej prawa do zasiłku macierzyńskiego.

Więcej w Rzeczpospolitej z 7 grudnia 2012 r.