Projekt zmian w kodeksie pracy, który może pozbawić niektórych pracowników części urlopu wychowawczego, zamiast ekspresowo przejść przez Sejm, zwrócił uwagę posłów – czytamy w Rzeczpospolitej.
Prace nad nim mogą potrwać nawet do marca 2013 r. Na posiedzeniu sejmowej Komisji Polityki Społecznej i Rodziny posłowie zadecydowali bowiem, że wydłużą prace ze względu na wątpliwości legislacyjne, które budzi zaproponowana przez rząd nowelizacja.
Projekt przewiduje wcielenie w życie unijnej dyrektywy, w myśl której każde z rodziców ma mieć prawo do jednego miesiąca tzw. nieprzenoszalnego urlopu wychowawczego.
Początkowo, w myśl projektu zaproponowanego przez ministra pracy Władysława Kosiniaka-Kamysza, np. ojcowie zyskaliby ekstra miesiąc takiego urlopu do wykorzystania w ciągu czterech lat od narodzin, bądź adopcji dziecka.
Na posiedzeniu rządu, który zdecydował o skierowaniu projektu do Sejmu, w ostatniej chwili zmieniono jego treść tak, by miesiąc urlopu dla jednego rodzica wykroić z dotychczasowej puli 36 miesięcy przysługującej drugiemu.
W wypadku matek samotnie wychowujących dziecko oznacza to skrócenie o miesiąc okresu, w którym budżet państwa opłaca za nią składki na ubezpieczenia społeczne do ZUS.
Więcej w Rzeczpospolitej z 5 grudnia 2012 r.