Są tylko niespełna dwa tygodnie na złożenie w ZUS wniosku o wznowienie postępowania, aby odzyskać emeryturę bezprawnie odebraną 1 października 2011 r. – informuje Rzeczpospolita.
Jeśli w tym terminie uprawniony tego nie zrobi, ma małe szanse, aby dostać zaległe pieniądze za 14 miesięcy i odsetki od nich.
Do organu rentowego, który zdecydował o zawieszeniu świadczenia, trzeba wystąpić z wnioskiem o wznowienie postępowania. Organ rentowy nie wypłaci pieniędzy bez ingerencji poszkodowanego emeryta.
Po złożeniu takiego wniosku ZUS będzie musiał wszcząć postępowanie zawieszające emeryturę i je umorzyć ze względu na wykreślenie niekonstytucyjnego przepisu z ustawy. Zablokowane świadczenie będzie wtedy zwracane razem z odsetkami za okres od dnia zawieszenia, czyli od 1 października 2011 r. ZUS może się co prawda ociągać i np. twierdzić, że wypłaci świadczenie od miesiąca, w którym otrzymał wniosek o wznowienie postępowania (w trybie art. 145a k.p.a.), ale nie wcześniej niż od daty ogłoszenia wyroku TK. Niewykluczone, że będzie argumentował, że dopiero od tego dnia, czyli 22 listopada 2012 r., art. 28 w związku z art. 6 ustawy z 16 grudnia 2010 r. o zmianie ustawy o finansach publicznych oraz niektórych innych ustaw (Dz.U. nr 257, poz. 1726) został uznany za niezgodny z konstytucją.
Gdyby tak się stało, osoba pozbawiona w ten sposób zaległych pieniędzy powinna domagać się ich sądownie.
Więcej w Rzeczpospolitej z 10 grudnia 2012 r.