Jak donosi Rzeczpospolita, prowadzenie gospodarstwa rolnego stanowi negatywną przesłankę przyznania świadczenia pielęgnacyjnego – tak uznał Naczelny Sąd Administracyjny w składzie siedmiu sędziów.
NSA (sygn. akt.: I OPS 5/12) w ustnym uzasadnieniu uchwały argumentował, że świadczenie pielęgnacyjne stanowi rodzaj rekompensaty finansowej dla osób, które rezygnują z zatrudnienia ze względu na konieczność opieki nad bliską osobą niepełnosprawną.
Praca we własnym gospodarstwie rolnym nie została jednak na gruncie ustawy o świadczeniach rodzinnych zrównana z innymi formami aktywności zawodowej.
Rolnik nie jest bowiem poddany reżimowi pracy – określonym godzinom czy miejscu jej wykonywania. Przy właściwej organizacji pracy może prowadzić gospodarstwo rolne i jednocześnie sprawować opiekę nad niepełnosprawnym członkiem rodziny.
Może także przy prowadzeniu gospodarstwa korzystać z pomocy innych lub zatrudniać pracowników najemnych, a wygospodarowany w ten sposób czas poświęcać na opiekę nad niepełnosprawnym członkiem rodziny. Prowadzenie gospodarstwa może bowiem polegać tylko na zarządzaniu nim.
Sędziowie argumentowali, że należy trzymać się definicji zatrudnienia lub innej pracy zarobkowej, sformułowanej w ustawie o świadczeniach rodzinnych.
Pojęcie to oznacza wykonywanie pracy lub świadczenie usług na podstawie stosunku pracy, stosunku służbowego, umowy o pracę nakładczą oraz wykonywanie pracy lub świadczenie usług na podstawie umowy agencyjnej, umowy-zlecenia, umowy o dzieło, członkostwo w spółdzielni, a także prowadzenie pozarolniczej działalności gospodarczej. Takie wyliczenie wyklucza zastosowania wykładni rozszerzającej i uznania za zatrudnienie także prowadzenia gospodarstwa rolnego. Nie ma przy tym znaczenia wielkość gospodarstwa.
Uchwała NSA zachowa aktualność także po wejściu w życie ostatniej nowelizacji ustawy o świadczeniach rodzinnych.
Zmieniające się od stycznia przepisy dalej bowiem jednoznacznie nie rozstrzygają, czy utrzymujący się z gospodarstwa rolnego ma prawo do świadczenia pielęgnacyjnego. Przesądzają tylko kwestię specjalnego zasiłku opiekuńczego. Rolnik nie będzie miał do niego prawa.
Więcej w Rzeczpospolitej z 13 grudnia 2012 r.