Na podpis prezydenta czeka ustawa abolicyjna dla przedsiębiorców, która zniweluje ZUS-owskie zadłużenie tym, którzy prowadzili działalność gospodarczą między styczniem 1999 r. a lutym 2009 r.
Dług zostanie umorzony na wniosek płatnika składek złożony w ciągu dwóch lat od dnia wejścia w życie ustawy. To z kolei nastąpi po 14 dniach od ogłoszenia ustawy w Dzienniku Ustaw – informuje Rzeczpospolita.
ZUS nie będzie umarzał zaległości składkowych z urzędu. Osoba zalegająca z opłatami będzie musiała złożyć wniosek w tej sprawie w terminie dwóch lat od dnia wejścia w życie uchwalonej ustawy. Jeśli jednak ZUS wyda decyzję o podleganiu obowiązkowym ubezpieczeniom społecznym lub o wysokości zadłużenia z tytułu składek na te ubezpieczenia po wejściu w życie tej ustawy, dłużnik będzie miał 12 miesięcy od dnia uprawomocnienia się tego orzeczenia na złożenie podania o umorzenie tej zaległości (chyba że termin 24 miesięcy od wejścia w życie ustawy okaże się dłuższy i przez to korzystniejszy).
Umorzenie zadłużenia składek społecznych będzie równoznaczne z umorzeniem nieopłaconych składek zdrowotnych i na Fundusz Pracy za ten sam okres oraz należnych od nich odsetek za zwłokę, opłat prolongacyjnych, kosztów upomnienia, opłat dodatkowych, a także kosztów egzekucyjnych naliczonych przez dyrektora oddziału ZUS, naczelnika urzędu skarbowego lub komornika sądowego.
Niektóre długi składkowe mogą jednak zablokować abolicję. A to dlatego, że warunkiem wydania decyzji pozytywnej dla płatnika jest brak na dzień jej wystawiania tych długów składkowych, których nie można umorzyć (chodzi np. o składki za zatrudnianych pracowników czy zleceniobiorców). Dawny biznesmen będzie mógł się ubiegać o abolicję, jeśli ZUS na jego wniosek rozłoży mu te nieumarzane należności na raty.
Płatnik musi jednak zawrzeć z ZUS układ ratalny najpóźniej w ciągu 12 miesięcy od dnia wejścia w życie ustawy (spłata może zostać rozłożona na raty realizowane w terminach wykraczających poza ten okres).
Więcej w Rzeczpospolita z 18 grudnia 2012 r.