Data porodu ma znaczenie

Rzeczpospolita (2012-12-18), autor: Radosław Kaczmarek , oprac.: GR

gru 18, 2012

Od 20 grudnia 2011 r. zostałam zatrudniona na umowę na czas określony w zastępstwie za innego pracownika. Umowa wygasa z 20 grudnia 2012 r. Na 30 grudnia 2012 r. mam wyznaczony termin porodu. Czy fakt, że jestem w ciąży zobowiązuje pracodawcę do przedłużenia mi umowy? Czy mogę wystąpić o zasiłek macierzyński przed porodem? Jakie świadczenie mi przysługuje? – pyta czytelniczka Rzeczpospolitej.

Czytelniczka „Rz”, która jest w ciąży, pracuje na podstawie umowy na zastępstwo zawartej do 20 grudnia 2012 r. Lekarz przewiduje, że poród nastąpi 30 grudnia 2012 r. W tej sytuacji pracownica może skorzystać ze swojego prawa i wystąpić z wnioskiem o urlop macierzyński przed porodem, a pracodawca musi go udzielić do dnia trwania umowy (20 grudnia). Prawo do urlopu oznacza również prawo do zasiłku macierzyńskiego za ten sam okres.

Jeśli kobieta urodzi dziecko po 20 grudnia, zasiłek macierzyński nie będzie jej przysługiwał. Umowa na zastępstwo rozwiąże się bowiem w terminie w niej ustalonym, mimo że nastąpi to tuż przed porodem. W tej sytuacji od 21 grudnia czytelniczce nie będzie przysługiwało prawo do urlopu macierzyńskiego, bo jej umowa już się rozwiąże. Nie otrzyma też zasiłku macierzyńskiego, gdyż świadczenie to przysługuje ubezpieczonej, która urodzi dziecko w okresie ubezpieczenia chorobowego albo korzystania z urlopu bezpłatnego.
Gdyby jednak czytelniczka „Rz” urodziła dziecko najpóźniej 20 grudnia, a więc w trakcie trwania umowy o pracę na zastępstwo, otrzyma zasiłek macierzyński w pełnym kodeksowym wymiarze. W takim przypadku wypłatę zasiłku macierzyńskiego przejmie ZUS.

Więcej w Rzeczpospolitej z 18 grudnia 2012 r.