Do 31 stycznia 2013 roku przedsiębiorcy muszą rozliczyć się za wpływ ich działalności gospodarczej na powietrze, wodę czy ziemię w drugim półroczu 2012 roku – informuje Rzeczpospolita.

Przedsiębiorca sam wylicza należność. W niektórych przypadkach nie jest to skomplikowane, ale są sytuacje, gdy bez wsparcia specjalisty samemu ciężko jest ustalić wysokość opłaty. Bywa, że trzeba ustalić opłatę dla kilkunastu lub więcej związków chemicznych, jakie wyemitowano do atmosfery w określonym czasie.

W przypadku środków transportu należy pomnożyć ilość zużytego paliwa przez jednostkową stawkę opłaty.
Stawki te są różne, a ich wysokość zależy zarówno od rodzaju paliwa, jakim zasilany jest dany pojazd, jak i od normy ekologicznej silnika.

Z uwagi na to, że stawki jednostkowe są za kilogram spalonego paliwa, to należy zamienić ilość litrów na kilogramy. Z tym, że paliwa mają różną gęstość, co trzeba to uwzględnić przy wyliczeniu. Jeden litr benzyny stanowi 0,755 kg, litr oleju napędowego to 0,84 kg, a litr gazu płynnego wynosi 0,5 kg.

W przypadku, gdy firma zużyła np. 10 tys. oleju napędowego, to po przeliczeniu wynosi to 8400 kg tego paliwa. Po takiej zamianie litrów na kilogramy wystarczy tylko pomnożyć wypaloną ilość danego paliwa przez odpowiednią stawkę jednostkową. Stawki za 2012 rok są w podane w załączniku nr 2 do obwieszczenia ministra środowiska w sprawie wysokości stawek opłat za korzystanie ze środowiska na rok 2012 (M.P. z 2011 r., nr 94, poz. 958). Zakładając, że przedsiębiorca zużył w drugim półroczu 2012 roku podaną ilość paliwa, a flota składała się z samochodów osobowych, które spełniały normę EURO 4, to stawka za każdą tonę w takim przypadku wynosi 4,90 zł. Tak więc w tym przypadku opłata wynosi (8,4 tony x 4,90 zł) 41,16 zł. W tej sytuacji, gdy dany przedsiębiorca nie korzysta już ze środowiska w inny sposób, nie musi wpłacać tych 41 zł na konto urzędu marszałkowskiego. Ma jednak obowiązek złożyć odpowiednie sprawozdanie w urzędzie, jak i w WIOŚ.

Firmy mają niekiedy własne kotły grzewcze i za spalony węgiel, olej opałowy czy gaz także należy się rozliczyć. Wysokość opłaty zależy m.in. od rodzaju paliwa, na jakie jest dany piec (inne stawki są dla kotłów na węgiel, a inne dla tych na olej opałowy) i jego ilości.

Więcej w Rzeczpospolitej z 4 stycznia 2013 r.