4 stycznia dostarczyłem do ZUS zwolnienie lekarskie na okres od 21 grudnia 2012 r. do 6 stycznia br. (wystawione 21 grudnia). Nie wiedziałem, że mam jakiś termin na jego dostarczenie, bo to moja pierwsza choroba w czasie działalności, którą prowadzę od trzech lat. W ZUS poinformowano mnie, że zasiłek zostanie obniżony, bo nie przyniosłem zwolnienia w ciągu siedmiu dni od wydania. O ile z tego powodu mogę mieć obniżony zasiłek, jeśli opłacam składki od najniższej kwoty (60 proc. wynagrodzenia)? Czy fakt, że nie miałem tej świadomości, bo nigdy wcześniej nie chorowałem, może mnie zwolnić z tej kary? Czy mogę zmniejszyć podstawę do naliczenia składek za grudzień ub.r., jeśli do czasu ich opłacania nie dostanę zasiłku? – pyta czytelnik Rzeczpospolitej.
W tym przypadku faktycznie mężczyzna nie dopełnił ustawowego obowiązku dostarczenia zwolnienia lekarskiego w ciągu siedmiu dni od daty jego wydania. I niestety nie może liczyć, by ZUS odstąpił od zmniejszenia zasiłku uwzględniając brak świadomości o tym, że trzeba to zrobić w odpowiednim czasie.
Usprawiedliwieniem na dostarczenie z opóźnieniem zwolnienia lekarskiego mogą być wyłącznie okoliczności niezależne od ubezpieczonego. Tak stanowi art. 62 ustawy z 25 czerwca 1999 r. o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych (tekst jedn. DzU z 2010 r. nr 77, poz. 512 ze zm.).
Karą za dostarczenie zwolnienia lekarskiego z opóźnieniem jest obniżenie o 25 proc. zasiłku należnego od ósmego dnia niezdolności do pracy orzeczonej na tym zaświadczeniu, do dnia jego doręczenia włącznie.
Wysokość obniżenia zależy więc od stawki dziennej zasiłku. Tę wylicza się natomiast biorąc pod uwagę przeciętną stawkę podstawy wymiaru, od jakiej została opłacona składka na ubezpieczenie chorobowe za ostatnie 12 miesięcy przed zachorowaniem. W przypadku czytelnika „Rz” ZUS ustali zatem podstawę wymiaru zasiłku biorąc pod uwagę kwoty, od jakich została opłacona składka chorobowa za okres od grudnia 2011 r. do listopada 2012 r.
Mężczyzna 21 grudnia 2012 r. otrzymał zwolnienie lekarskie na 17 dni, tj. od 21 grudnia ub.r. do 6 stycznia 2013 r. Powinien je dostarczyć do ZUS najpóźniej 28 grudnia 2012 r., a zrobił to dopiero 4 stycznia br. W związku z tym ZUS obniży wysokość należnego mu zasiłku od ósmego dnia niezdolności do pracy orzeczonej na tym zaświadczeniu do dnia jego doręczenia, czyli od 28 grudnia do 4 stycznia.
Osoba prowadząca działalność gospodarczą, która przez część miesiąca jest niezdolna do pracy, może proporcjonalnie zmniejszyć najniższą podstawę wymiaru składek na ubezpieczenia społeczne za ten miesiąc, pod warunkiem, że spełnia warunki do przyznania zasiłku (chorobowego, macierzyńskiego, opiekuńczego, czy świadczenia rehabilitacyjnego). Czytelnik może więc zmniejszyć podstawę wymiaru składek społecznych za grudzień, mimo że nie otrzymał jeszcze zasiłku, pod warunkiem, że ma pewność, że nabył do niego prawo. A zależy to od tego, czy posiada 90-dniowy okres wyczekiwania i czy składki były opłacane terminowo i w pełnej wysokości.
Jeśli jednak czytelnik nie ma pewności, że otrzyma zasiłek chorobowy, składki za grudzień ub.r. powinien opłacić od pełnej podstawy ich wymiaru i skorygować dokumenty po wypłacie zasiłku. Powstałą wówczas nadpłatę może zaliczyć na poczet przyszłych należności na rzecz ZUS.
W żadnym natomiast wypadku nie można zmniejszyć podstawy wymiaru składki zdrowotnej. Jest ona stała i niepodzielna, bez względu na to, czy pracownik uzyska prawo do zasiłku chorobowego, czy nie.
Więcej w Rzeczpospolitej z 7 stycznia 2013 r.