Urlop po roku pracy z orzeczeniem

Rzeczpospolita (2013-01-10), autor: Rzeczpospolita , oprac.: GR

sty 10, 2013

Pracownik miał na stałe orzeczony lekki stopień niepełnosprawności. Przebywając na świadczeniu rehabilitacyjnym, wystąpił do powiatowego zespołu ds. orzekania o niepełnosprawności o jego podwyższenie. Wniosek złożył 31 października 2012 r., komisja odbyła się 28 listopada i pracownik uzyskał stopień znaczny. Na dokumencie widnieje postanowienie: ustalony stopień niepełnosprawności datuje się od 30 października 2012 r. Pracownik przedstawił pracodawcy nowe orzeczenie 14 grudnia 2012 r. Czy musimy zrobić korekty INF-1 i od kiedy – 30 października, czy od 14 grudnia 2012 r.? Czy za 2012 r. należy się tej osobie dodatkowy urlop wypoczynkowy (10 dni) ze względu na uzyskany stopień niepełnosprawności, czy proporcjonalnie do końca roku? – pyta czytelnik Rzeczpospolitej.

Tu należy wprost zastosować art. 2a ust. 3 ustawy z 27 sierpnia 1997 r. o rehabilitacji zawodowej i społecznej oraz zatrudnianiu osób niepełnosprawnych (tekst jedn. DzU z 2011 r. nr 127, poz. 721 ze zm., dalej ustawa o rehabilitacji) i zaliczyć pracownika do stopnia znacznego od 30 października 2012 r. Zatrudniony zmieści się w trzech miesiącach wstecz od daty dostarczenia nowego orzeczenia do zakładu.

W związku z tym należy zrobić korekty w INF-1 i od 30 października 2012 r. zaliczyć go do stopnia znacznego.

Jeżeli jest to pierwsze orzeczenie pracownika o niepełnosprawności w stopniu znacznym lub umiarkowanym, to urlop dodatkowy będzie mu przysługiwał dopiero po przepracowaniu roku od dnia zaliczenia go do stopnia znacznego. Pierwszy dodatkowy urlop niepełnosprawny nabywa w całości, nawet jeżeli uzyska do niego prawo dopiero w grudniu danego roku. Wynika to z art. 19 ust. 1 ustawy o rehabilitacji (obszerne informacje w tej sprawie podaje BON na stronie internetowej).

Dodatkowo z wyjaśnień BON wynika, że za dzień zaliczenia do danego stopnia niepełnosprawności należy uznać dzień posiedzenia zespołu orzekającego (data wydania orzeczenia).

Więcej w Rzeczpospolitej z 8 stycznia 2013 r.