Biznesmen zainteresowany umorzeniem składek z lat 1999 – 2009 musi najpierw uregulować pozostałe należności, w tym za swoich pracowników – donosi Rzeczpospolita.
Od 15 stycznia obowiązuje bardzo korzystna dla setek tysięcy przedsiębiorców ustawa z 9 listopada 2012 r. o umorzeniu należności powstałych z tytułu nieopłaconych składek przez osoby prowadzące pozarolniczą działalność (Dz.U. z 31 grudnia, poz. 1551).
Przewiduje ona możliwość uniknięcia egzekucji zapłaty zaległych składek ZUS za okres od 1 stycznia 1999 r. do 28 lutego 2009 r., razem z odsetkami i wszelkimi opłatami z tym związanymi. W wielu przypadkach takie długi wynoszą po kilkadziesiąt tysięcy złotych.
Teraz przedsiębiorcy z takimi zaległościami mają dwa lata od wejścia w życie nowych przepisów na wystąpienie do ZUS o umorzenie posiadanych długów. Nie ma przy tym znaczenia, z jakiego powodu powstały zaległości. Najczęściej wynikają one z tego, że ZUS po latach obciążył przedsiębiorcę obowiązkiem zapłaty wyższych składek z prowadzenia działalności gospodarczej, choć w spornym okresie przedsiębiorca był ubezpieczony jednocześnie z umowy-zlecenia czy z chałupnictwa.
Ustawa przewiduje jednak jeden bardzo istotny warunek, od którego zależy sposób postępowania z wnioskiem o umorzenie.
Osobom, które przed 1 września 2012 r. zaprzestały prowadzenia działalności (zawiesiły ją lub wyrejestrowały), wystarczy złożenie wniosku do ZUS o umorzenie. Można go znaleźć w oddziałach Zakładu lub na jego stronie internetowej.
Aby skorzystać z abolicji, muszą jednak uregulować wszystkie inne zaległości na własne ubezpieczenie, jeśli nie chcą, stracić stażu potrzebnego do emerytury czy renty, lub które nie powstały w okresie objętym abolicją. Muszą zapłacić także wszystkie zaległe składki za swoich pracowników. Na szczęście, zgodnie z art. 1 ust. 11 i 12 ustawy, przedsiębiorca ma rok od złożenia wniosku o umorzenie na uregulowanie tych należności. Jeśli nie da rady spłacić ich w tym okresie, może wystąpić do ZUS o rozłożenie ich na raty lub o odroczenie terminu płatności. Po załatwieniu tych formalności ZUS powinien umorzyć mu zaległości od ręki.
Co ważne, o umorzenie składek mogą starać się także osoby, które zawarły z ZUS umowę o rozłożenie spłaty zaległości na raty, a także spadkobiercy, na których przeszły długi przedsiębiorców w wyniku dziedziczenia.
Należności zapłacone przed złożeniem wniosku nie ulegają jednak umorzeniu.
Więcej w Rzeczpospolitej z 18 stycznia 2013 r.