Tylko szczególna sytuacja lub zbieg okoliczności uzasadniają przyznanie wojskowego zaopatrzenia emerytalnego – informuje Rzeczpospolita.
79-letnia dziś Maria R. wystąpiła do ministra o przyznanie w drodze wyjątku wojskowej renty rodzinnej po ojcu, podpułkowniku WP, pełniącym służbę od 1916 do 1945 r. Aresztowany i skazany przez sąd wojskowy, zmarł w 1945 r. w więzieniu Informacji Wojskowej. Śmierć ppłk. Edwarda P. nie uchroniła rodziny przed dalszymi represjami. Maria R. wraz z matką przesiedziała osiem miesięcy w więzieniu, miała wówczas 13 lat.
Potem nie mogła ani studiować, ani znaleźć pracy.
W 1999 r. sąd przyznał jej 27 tys. zł odszkodowania i 10 tys. zł zadośćuczynienia za skazanie, śmierć ojca i inne represje. Podejmowane w latach 2010-2011 starania o podwyższenie tych kwot nie przyniosły efektu.
Art. 8 ust. 1 ustawy o zaopatrzeniu emerytalnym żołnierzy zawodowych oraz ich rodzin przewiduje, że wojskowa renta rodzinna może być również przyznana w drodze wyjątku m.in. członkom rodzin pozostałym po zmarłych żołnierzach, jeżeli wskutek szczególnych okoliczności nie nabyli prawa do świadczenia przewidzianego w ustawie. Przepis nie wskazuje żadnego kryterium uznawania okoliczności za szczególne.
Oddalając skargę Marii R, WSA w Warszawie stwierdził, że minister trafnie nie dopatrzył się sytuacji uzasadniającej przyznanie świadczenia wyjątkowego. W istocie wniosek sprowadza się do żądania odszkodowania za śmierć niesłusznie skazanego ojca i inne represje, którym została poddana jego rodzina – ocenił sąd. Maria R. uzyskała już zresztą odszkodowanie i otrzymuje rentę z ZUS.
Więcej w Rzeczpospolitej z 21 stycznia 2013 r.