Aktywizacja zawodowa w formie przygotowania zawodowego dorosłych jest nieatrakcyjna dla pracodawców. Resort nie zamierza jednak uprościć przepisów w tym zakresie – czytamy w Dzienniku Gazecie Prawnej.
Ministerstwo Pracy przygotowuje nowelizację rozporządzenia z 7 kwietnia 2009 r. w sprawie przygotowania zawodowego dorosłych. Mają być wprowadzone do niego nowe nazwy egzaminów potwierdzających kwalifikacje zawodowe. Zamiast jednego „egzaminu kwalifikacyjnego na tytuł zawodowy” adepci przygotowania zawodowego będą mogli zdawać kilka „egzaminów potwierdzających kwalifikacje w zawodzie”.
Będą mogły przystąpić do nich także te osoby, które nabyły kwalifikacje w sposób nieformalny.
Ponadto proponowana nowelizacja ma dostosować przepisy do unijnych zasad udzielania pomocy publicznej de minimis. Nastąpi to poprzez zmianę dokumentowania sytuacji finansowej pracodawców. Dotychczas firma przedstawiała dokumenty dopiero wraz z wnioskiem o dokonanie refundacji wydatków i wypłatę premii. W przyszłości miałyby one trafiać do urzędnika wraz z wnioskiem o organizację przygotowania zawodowego. Projekt przewiduje też obowiązek złożenia sprawozdań finansowych za trzy poprzednie lata działalności, a nie za jeden rok, jak to miało miejsce dotychczas.
Zmiany te spowodują, że realizacja przygotowania zawodowego dorosłych będzie jeszcze trudniejsza.
Problem w tym, że już teraz firmy nie chcą korzystać z tej formy aktywizacji. Pracodawcy wolą korzystać ze staży, bo te umożliwiają zdobycie kwalifikacji w dużo krótszym czasie.
Więcej w Dzienniku Gazecie Prawnej z 23 stycznia 2013 r.