Art. 142 k.p. umożliwia ustalenie indywidualnego rozkładu czasu pracy etatowca w zakresie systemu czasu pracy, którym jest objęty. Indywidualny rozkład czasu pracy pozwala określić inne dni oraz godziny rozpoczynania i kończenia obowiązków służbowych niż ma to miejsce wobec ogółu zatrudnionych, tak aby uwzględnić specyficzne potrzeby poszczególnych podwładnych – czytamy w – Rzeczpospolitej.
Wprowadzenie go wymaga pisemnego wniosku zainteresowanego pracownika. Przy czym, nawet gdyby miało to dezorganizować proces pracy, przełożonemu nie wolno wpływać na decyzję etatowca w tym zakresie.
Ewentualna odmowa podwładnego nie może być poczytywana za naruszenie obowiązków pracowniczych i powodować dla niego jakichkolwiek negatywnych konsekwencji.
Fakultatywnym elementem tego wniosku jest jego uzasadnienie. Zatrudniający nie jest związany tym pismem, co oznacza, że jedynie może, ale nie musi go uwzględnić.
Niedopuszczalne jest jednak, aby szef, nie mając akceptacji etatowca, wykraczał poza granice jego wniosku, np. samowolnie ustalał inny rozkład czasu pracy niż ten, który został w nim podany.
Obowiązek pracodawcy wprowadzenia indywidualnego rozkładu czasu pracy może wynikać jedynie z przepisów szczególnych. W świetle § 1 ust 2 rozporządzenia ministrów edukacji narodowej oraz pracy i polityki socjalnej z 11 marca 1999 r. w sprawie zwolnień od pracy lub nauki osób należących do kościołów i innych związków wyznaniowych w celu obchodzenia świąt religijnych nie będących dniami ustawowo wolnymi od pracy (Dz.U. nr 26, poz. 235) pracodawca na prośbę podwładnego ustala dla niego indywidualny rozkład czasu pracy. Pozwoli mu to na obchodzenie świąt religijnych przypadających w określonym dniu każdego tygodnia, które są dniami ustawowo wolnymi od pracy).
Więcej w Rzeczpospolitej z 15 lutego 2013 r.