Za skutki mobbingu zapłaci pracodawca…

Gazeta Prawna , autor: Maria Sankowska , oprac.: GR

czerwiec 1, 2007

Sąd Najwyższy o zadośćuczynieniu za krzywdę

Wysokość zadośćuczynienia z powodu mobbingu ustala się, biorąc pod uwagę rozmiar doznanej przez pracownika krzywdy.

Powódka była zatrudniona od czerwca 1998 r. w kancelarii komornika sądowego na stanowisku referenta. Od 1 września 2000 roku w kancelarii został zatrudniony aplikant, który w 2003 r. przejął prowadzenie kancelarii, stając się pracodawcą powódki. Strony pozostawały w konflikcie. Pozwany często namawiał powódkę do zwolnienia z pracy, odzywał się do niej lekceważąco i obraźliwie, szykanował ją, nie chciał udzielić urlopu wypoczynkowego.

Powódka po takich rozmowach była zdenerwowana, często płakała. Lekarz rozpoznał u niej reakcję lękowo-depresyjną na stres. Sytuacja pomiędzy powódką a pozwanym zaostrzała się. Z tego powodu we wrześniu 2004 r. powódka rozwiązała stosunek pracy ze względu na brak poszanowania jej godności i dóbr osobistych i wystąpiła o zadośćuczynienie w wysokości 28 tys. zł.

Powołani w sprawie biegli stwierdzili, że na skutek zachowań pracodawcy powódka doznała rozstroju zdrowia w postaci zaburzeń depresyj-no-lękowych. Zaburzenia te miały podłoże nerwicowe, ale były łagodne.

Sąd I instancji zasądził na rzecz powódki kwotę 3 tys. zł, a sąd II instancji podwyższył ją do 5 tys. zł. Pełnomocnik powódki, w skardze kasacyjnej, zarzucał, że kwota ta jest za niska w porównaniu z rozstrojem zdrowia doznanym przez powódkę. Wskazywał również na istniejące wątpliwości interpretacyjne w zakresie instytucji zadośćuczynienia na gruncie przepisów prawa pracy dotyczących mobbingu oraz tego, jakimi kryteriami powinien kierować się sąd pracy, ustalając wysokość takiego zadośćuczynienia.

Sąd Najwyższy oddalił skargę kasacyjną i stwierdził, że sąd pracy powinien uwzględniać orzecznictwo cywilistyczne zarówno traktujące o zadośćuczynieniu pieniężnym za doznaną krzywdę, jak i kompensacie szkody wywołanej rozstrojem zdrowia.

Z orzecznictwa wynika, że o odpowiedniej dla danej osoby wysokości zadośćuczynienia decyduje przede wszystkim rozmiar doznanej krzywdy, który należy oceniać, uwzględniając I cierpienia psychiczne lub fizyczne, ich intensywność, czas trwania. Ustalając wysokość zadośćuczynienia, sąd musi pamiętać o tym, że w prawie pracy zadośćuczynienie za doznaną krzywdę wskutek mobbingu przysługuje tylko wtedy, gdy spowodował on rozstrój zdrowia. Zadośćuczynienie takie ma zrekompensować koszty leczenia, ale także -np. koszty przekwalifikowania się do wykonywania innego zawodu. Może również polegać na przyznaniu renty w razie utraty zdolności do pracy. Zadośćuczynienie ma ponadto służyć naprawieniu poczucia krzywdy osoby poszkodowanej. W ocenie Sądu Najwyższego powódka otrzymała kwotę uwzględniającą powyższe.

Więcej Gazeta Prawna.