Jest jednak ochrona przedemerytalna przed pomostówką

Rzeczpospolita (2013-03-07), autor: Renata Majewska , oprac.: GR

mar 7, 2013

Osoba urodzona po 31 grudnia 1948 r., która spełni wszystkie warunki do uzyskania emerytury pomostowej, może liczyć na ochronę etatu przez cztery lata poprzedzające osiągnięcie wieku uprawniającego do jej uzyskania – donosi Rzeczpospolita.


Pracownik był zatrudniony jako maszynista w Zakładzie Przewozów Regionalnych od 1975 r. Od 2002 r. zaczął zapadać na zdrowiu, odczuwając silne bóle kręgosłupa i nóg, które tak się nasilały, że miał problemy z chodzeniem. Dolegliwości utrudniały mu świadczenie pracy. Zwolnienia lekarskie trwały po 1/3 roku, a potem nawet 2/3 roku.


W końcu w styczniu 2011 r. dostał wypowiedzenie, uzasadnione długotrwałą i częstą niedyspozycją zdrowotną dezorganizującą pracę w firmie. Złożył pozew o przywrócenie do pracy, argumentując, że wymówienie nie było słuszne. Koronnym zarzutem przeciw zakładowi było jednak naruszenie przepisów o trwałości stosunku pracy w wieku przedemerytalnym – art. 39 kodeksu pracy. Zgodnie z nim pracodawca nie może wręczyć wypowiedzenia pracownikowi w ciągu czterech lat przed osiągnięciem wieku emerytalnego, jeżeli okres zatrudnienia umożliwia mu uzyskanie emerytury z osiągnięciem tego wieku. A zwolniony za niespełna rok nabyłby prawo do świadczenia określonego w art. 9 ustawy o emeryturach.


Przegrał zarówno przed sądem rejonowym, jak i okręgowym. Nieobecności pracownika określiły one jako ciągłe, permanentne i powtarzające się, potwierdzając racjonalność motywów wypowiedzenia. Niższe instancje nie zgodziły się też z tym, że doszło do uchybienia zasadom ochrony przedemerytalnej. Za wiek emerytalny w rozumieniu art. 39 k.p. uważa się bowiem powszechny wiek emerytalny i obniżony z racji pracy w szczególnych warunkach lub w szczególnym charakterze, określone w ustawie emerytalnej.


Tymczasem zwolniony za niespełna rok nabyłby prawo do świadczenia określonego w art. 9 ustawy o emeryturach pomostowych. Dlatego nie obejmował go zakaz wypowiedzenia podczas czterech lat przed osiągnięciem wieku uprawniającego do tzw. pomostówki. Ponadto nie spełnił on istotnego warunku uzyskania emerytury pomostowej – nie miał orzeczenia lekarza medycyny pracy o niezdolności do wykonywania pracy maszynisty pojazdów trakcyjnych. Sądy rejonowy i okręgowy przyznały więc rację pracodawcy, oddalając pozew zwolnionego.


Pracownik nie pogodził się z przegraną. I słusznie, bo Sąd Najwyższy był innego zdania, choć nie pomogło ono skarżącemu. Orzeczenie może być jednak ważne dla innych osób w podobnej sytuacji.

W wyroku z 7 grudnia 2012 r. (II PK 123/12) SN stwierdził bowiem, że art. 39 k.p. obejmuje też osoby w obniżonym wieku emerytalnym, o którym mowa w ustawie o emeryturach pomostowych. W świetle jej art. 9 pracownik urodzony po 31 grudnia 1948 r., pracujący jako maszynista pojazdów trakcyjnych, nabywa prawo do emerytury pomostowej pod warunkiem, że:


– spełnia ogólne warunki uzyskania pomostówki z art. 4 pkt 1, 4-7 tej ustawy (minimalny okres składkowy i nieskładkowy 20 lat dla kobiety i 25 lat dla mężczyzny, wykonywanie prac w szczególnych warunkach lub w szczególnym charakterze przed 1 stycznia 1999 r. i po 31 grudnia 2008 r.),


– osiągnął wiek wynoszący co najmniej 50 lat dla kobiety i 55 lat dla mężczyzny,


– ma okres pracy maszynisty pojazdów trakcyjnych wynoszący co najmniej 15 lat,


– lekarz medycyny pracy wydał orzeczenie o niezdolności do wykonywania pracy jako maszynista pojazdów trakcyjnych.


Ubezpieczonemu, który sprostał tym kryteriom, szef nie może dać wypowiedzenia podczas czterech lat poprzedzających osiągnięcie odpowiednio 50 i 55 lat. „Prawo do emerytury pomostowej nawiązuje do świadczenia przyznawanego na warunkach art. 32 ustawy emerytalnej” – tłumaczył SN. Przy czym ochrona przedemerytalna przysługuje tylko raz w życiu. Jeśli pracownik uzyska do niej prawo z uwagi na spełnianie warunków do przyznania emerytury pomostowej, nie skorzysta z niej już w przyszłości np. przed ukończeniem powszechnego wieku emerytalnego.


Problem w tym, że skarżący się pracownik nie realizował jednego wymogu – nie dostarczył orzeczenia lekarza medycyny pracy potwierdzającego jego niezdolność do świadczenia pracy jako maszynista pojazdów trakcyjnych. Wręcz przeciwnie, lekarz zakładu orzekł, że jest on zdolny do takiego zajęcia. I tylko z tego powodu SN oddalił skargę kasacyjną zwolnionego.


Więcej w Rzeczpospolitej z 5 marca 2013 r.