Urzędnicy sami decydują, do kiedy jest się uczniem czy żakiem, interpretując prawo jak im wygodnie – donosi Rzeczpospolita.
Zgodnie z art. 6 ust. 4 ustawy z 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych ubezpieczeniu nie podlegają uczniowie, ani studenci do ukończenia 26 lat, zarabiający pieniądze na podstawie umowy-zlecenia.
Według art. 2 ust 1 pkt. 18k ustawy z 27 lipca 2005 r. – Prawo o szkolnictwie wyższym (psw) studentem jest m.in. osoba kształcąca się na studiach pierwszego lub drugiego stopnia. Studia kończą się wraz ze złożeniem egzaminu dyplomowego. Z tym że od 1 października 2011 r. obowiązuje art. 167 ust. 2a tej ustawy, a ten mówi, że osoba, która ukończyła studia pierwszego stopnia, zachowuje prawa studenta do 31 października roku obrony. ZUS ignoruje zmianę definicji studenta.
Według Mirosława Łabanowskiego z Kancelarii Prawno-Rachunkowej Lex-Consulting wykładnia ZUS przepisów dotyczących absolwentów studiów licencjackich nie ma uzasadnienia w istniejącym stanie prawnym. – Płatnik, czyli pracodawca, może się starać o zwrot składek na ubezpieczenie społeczne wpłaconych za okres od dnia obrony pracy licencjackiej do 31 października roku, w którym obrona nastąpiła – podkreśla.
Wojciech Nagel, ekspert BCC ds. ubezpieczeń społecznych i pracy, dodaje, że prawo ubezpieczeniowe często jest powiązane z innymi ustawami, w tym wypadku: oświatową i prawem o szkolnictwie wyższym i systemie oświaty, nie jest jednak z nimi spójne. W efekcie płatnicy są zdani na interpretacje ZUS, które mogą być obarczone błędem.
Z drugiej strony dla celów ubezpieczeń społecznych ZUS uznaje, że uczniem jest do 31 sierpnia m.in. osoba, która ukończyła szkołę i nie kontynuuje nauki. Wynika to z art. 63 ustawy z 7 września 1991 r. o systemie oświaty, zgodnie z którym rok szkolny rozpoczyna się 1 września, a kończy 31 sierpnia następnego roku.
Ustawa nie definiuje natomiast, kim jest uczeń. ZUS jednak osobę, która przedstawi zaświadczenie o przyjęciu na studia, uznaje za ucznia do 30 września. Na jakiej podstawie nie trzeba odprowadzać składek za wrzesień od umowy-zlecenia maturzysty, który zostanie przyjęty na studia, nie wiadomo. Uczniem przestaje być 31 sierpnia, a studentem stanie się z dniem rozpoczęcia roku akademickiego, czyli zwykle 1 października.
Jeśli ZUS zabraknie pieniędzy, może stwierdzić, że we wrześniu umowy-zlecenia przyszłych studentów też podlegają oskładkowaniu. A prawo do ściągnięcia należności wraz z odsetkami przedawnia się dopiero po dziesięciu latach.
Więcej w Rzeczpospolitej z 11 marca 2013 r.