Jak donosi Rzeczpospolita, gdy przyczyny ekonomiczne zmuszą firmę do zwolnienia pracownika przebywającego na urlopie wychowawczym i skrócenia mu okresu wypowiedzenia, tylko wyjątkowo dostanie za to odszkodowanie.
Lektura art. 1861 k.p. zakazującego zwalniania podczas urlopu wychowawczego może prowadzić do wniosku, że wypowiedzenie przez pracodawcę umowy o pracę w tym czasie jest dopuszczalne tylko w razie ogłoszenia upadłości lub likwidacji pracodawcy. Wniosek ten jest jednak nieprawidłowy. Artykuł 5 ust. 3 ustawy z 13 marca 2003 r. o szczególnych zasadach rozwiązywania z pracownikami stosunków pracy z przyczyn niedotyczących pracowników (Dz.U. nr 90, poz. 844 ze zm., dalej ustawa o zwolnieniach grupowych) zezwala bowiem na rozwiązanie angażu z przyczyn tam określonych, tj. niedotyczących pracownika także w czasie urlopu trwającego co najmniej trzy miesiące. Nie ulega dziś wątpliwości, że obejmuje to każdy urlop, w tym wychowawczy. Potwierdził to Sąd Najwyższy w wyroku z 21 listopada 2006 r. (U PK 52/06). Uznał także, że dopuszczalne jest zwalnianie jeszcze przed upływem trzech pierwszych miesięcy takiego wolnego.
Skoro można zwolnić, to można też skrócić okres wymówienia. Art 361 k.p. zezwala bowiem ściąć najwyżej do miesiąca trzymiesięczne wypowiedzenie nie tylko przy upadłości lub likwidacji pracodawcy, ale także w razie zwalniania z innych przyczyn niedotyczących pracownika. Przepis ten nakazuje wówczas wypłacić podwładnemu odszkodowanie w wysokości wynagrodzenia za pozostałą część okresu wypowiedzenia.
Można się wprawdzie zastanawiać, jaki jest sens skracania okresu wypowiedzenia pracownikowi, który i tak nie świadczy pracy. Niemniej zdarza się to, choćby ze względu na dążenie do szybkiego zakończenia likwidacji czy rozliczenia się z ZUS.
Powstaje zatem pytanie, czy odszkodowanie za skrócenie okresu wypowiedzenia należy się także temu, kto przebywa na urlopie wychowawczym, w trakcie którego obowiązki stron stosunku pracy, podobnie jak przy urlopie bezpłatnym, są zawieszone. W szczególności zaś podwładny nie dostaje wtedy wynagrodzenia. Skoro zaś odszkodowanie z art. 361 k.p. ma być odpowiednikiem płacy należnej pracownikowi za czas, o który skrócono mu wymówienie, to czy należy je wypłacać także temu, komu z powodu urlopu wychowawczego wynagrodzenie nie przysługuje?
Skoro pracownik nie otrzymywałby pensji, gdyby miał pełny okres wypowiedzenia, to wypłacenie mu odszkodowania w razie jego skrócenia w nieuzasadniony sposób poprawiałaby jego sytuację. Pracodawcę natomiast narażałoby na dodatkowy wydatek, którego nie musiałby ponieść, gdyby nie skracał wymówienia.
Z pewnością zaś intencją pracodawcy korzystającego z dobrodziejstwa art. 361 k.p. nie jest ponoszenie dodatkowych kosztów.
Więcej w Rzeczpospolitej z 28 marca 2013 r.