Czy pracownicy stracili prawo do krótszego stażu?

Dziennik Gazeta Prawna (2013-04-24), autor: Bożena Wiktorowska , oprac.: GR

kwi 24, 2013

Mężczyzna urodzony w październiku 1948 r. będzie mógł przejść na emeryturę dopiero po ukończeniu 65 lat i 4 miesięcy. Problem polega na tym, że łącznie przepracował 20 lat, a więc o pięć mniej niż wynosi w przypadku mężczyzn minimalny okres ubezpieczeniowy. Czy będzie musiał dodatkowo dopracować pięć lat, aby ZUS przyznał mu emeryturę? – pyta czytelnik Dziennika Gazety Prawnej.

Nie – odpowiada „DGP”. Osoby urodzone przed 1949 rokiem, aby uzyskać prawo do świadczenia, muszą spełnić dwa warunki. Pierwszy dotyczy ukończenia powszechnego wieku emerytalnego obowiązującego dla konkretnego rocznika oraz udowodnienia przynajmniej 20-letniego (kobieta) lub 25-letniego (mężczyzna) stażu ubezpieczeniowego. Ustalając ten ostatni, ZUS uwzględnia wszystkie udowodnione okresy składkowe i nieskładkowe w wymiarze nieprzekraczającym 1/3 udowodnionych okresów składkowych. Jeśli po ich zsumowaniu osoba zainteresowana nadal nie ma wystarczającego stażu, ZUS może jej zaliczyć również okresy uzupełniające (np. opłacania składek na ubezpieczenie społeczne rolników). Osoby, które utraciły prawo do renty z tytułu niezdolności do pracy z powodu odzyskania zdolności do jej wykonywania, mogą też liczyć na uwzględnienie w zakresie niezbędnym do przyznania emerytury okresów pobierania wymienionego wcześniej świadczenia. Osoby, które osiągnęły powszechny wiek, ale nie zdołały udowodnić wystarczająco długiego okresu składkowego i nieskładkowego uprawniającego do świadczenia, mogą się ubiegać o wypłatę przy krótszym o 5 lat stażu ubezpieczeniowym (co najmniej 15 lat dla kobiet oraz 20 lat dla mężczyzn).

Również w tym przypadku ZUS może uzupełnić staż wymienionymi w ustawie okresami rolnymi lub pobierania renty, do której wnioskodawca utracił prawo z powodu odzyskania zdolności do pracy. Osoby takie nie korzystają jednak z gwarancji wypłaty emerytury minimalnej. Oznacza to, że przechodzący na takie świadczenia muszą się liczyć z tym, że jeśli ZUS wyliczy im je poniżej minimalnej wysokości nie podwyższy następnie emerytury do tej kwoty. Jest to szczególnie niekorzystne rozwiązanie dla osób, które miały niskie zarobki w czasie kariery zawodowej, dużo przerw w ubezpieczeniu lub pracowały w niepełnym wymiarze czasu pracy.

Więcej w Dzienniku Gazecie Prawnej z 15 kwietnia 2013 r.