Jestem kadrową i właśnie zatrudniłam się w nowym miejscu. Okazało się, że są tu dwie grupy pracowników: zatrudnieni na etatach i ci, którym zaproponowano kontrakty cywilnoprawne – zlecenia i umowy o dzieło. Bez względu na rodzaj umowy wykonują te same zadania przy pakowaniu mrożonek. Czy w razie kontroli inspekcji zostanie to uznane za prawidłowe? – pyta czytelniczka Rzeczpospolitej.
Jeśli osoby zatrudnione na umowach o pracę i kontraktach cywilnoprawnych wykonują swoje obowiązki w tym samym miejscu, godzinach i pod nadzorem przełożonych, to nie ma wątpliwości, że kontrakty są stosowane z naruszeniem prawa. Przedsiębiorca, oprócz polecenia zamiany kontraktów na etaty, może spodziewać się mandatu od 1 tys. do 2 tys. zł albo skierowania wniosku o ukaranie do sądu (grzywna do 30 tys. zł). Pracodawca naraża się też na procesy ze strony pracowników, którzy mogą żądać nie tylko ustalenia stosunku pracy, lecz także odszkodowania za dyskryminowanie, które wyniesie co najmniej 1600 zł.
Więcej w Rzeczpospolitej z 16 kwietnia 2013 r.