Przedsiębiorca może odliczyć nieściągalny dług zmarłego kontrahenta

Rzeczpospolita (2013-04-26), autor: Ewelina Majewska-Howis , oprac.: GR

kwi 26, 2013

Podatnik może pomniejszyć swój przychód o wierzytelność, której nie może wyegzekwować z powodu śmierci swojego partnera biznesowego i odrzucenia spadku przez jego spadkobierców – donosi Rzeczpospolita.

Podatnik wystawił fakturę dla kontrahenta za sprzedane materiały budowlane. Wartość faktury podatnik zaliczył do przychodów należnych. Niestety, faktura nie została zapłacona, a po kilku miesiącach podatnik otrzymał od rodziny kontrahenta zawiadomienie o śmierci dłużnika, oraz informację pisemną, że spadkobiercy odrzucili spadek. Podatnik uznał więc, że nie ma podstaw do ubiegania się od spadkobierców spłaty długu. Dodatkowo podatnik założył, że niezapłacona faktura może zostać zaliczona do kosztów podatkowych.

Izba Skarbowa w Łodzi w interpretacji z 22 marca 2013 r. (IPTPB1/415-785/12-2/DS) częściowo zgodziła się z interpretacją podatnika. Powołała przepisy ustawy o PIT, z których wynika, że warunkiem zaliczenia w ciężar kosztów uzyskania przychodów opisanej we wniosku nieściągalnej wierzytelności (w kwocie netto), jest między innymi odpowiednie uprawdopodobnienie jej nieściągalności.

Ustawa o PIT zawiera otwartą listę zdarzeń, na podstawie których wierzytelność uznaje się za uprawdopodobnioną. Dzieje się tak między innymi wtedy, gdy dłużnik został wykreślony z ewidencji działalności gospodarczej, postawiony w stan likwidacji lub została ogłoszona jego upadłość obejmująca likwidację majątku.

Jak zauważyła łódzka izba, otwarty charakter listy tych dowodów oznacza, że podatnik może przedstawić inne dokumenty na okoliczność nieściągalności wierzytelności. Przy czym – jak zaznaczyła izba: „nie może być to sama wiedza podatnika na temat sytuacji finansowej dłużnika, lecz takie dowody i fakty, które pozwalają na wyciągnięcie wniosku, że istnieję duże prawdopodobieństwo nieściągalności wierzytelności, np. zaświadczenia właściwych organów urzędowych, sądowych o zaistnieniu sytuacji, na które wnioskodawca się powołuje.”

Więcej w Rzeczpospolitej z 17 kwietnia 2013 r.