Pracownik zachorował w kwietniu. Za 5 dni niezdolności do pracy przysługuje mu wynagrodzenie chorobowe. W październiku 2012 r. za pracownika przestaliśmy opłacać składki na ubezpieczenia emerytalno-rentowe, bo jego zarobki przekroczyły limit 30-krotności. Jednocześnie w tym miesiącu uczestniczył w firmowej imprezie integracyjnej i z tego tytułu uzyskał przychód w wysokości 128,55 zł, od którego zostały opłacone składki na ZUS. Pracownik zarabia 10800 zł miesięcznie. W październiku składki emerytalno-rentowe zostały naliczone tylko od kwoty przychodu, która nie spowodowała przekroczenia limitu rocznego. Jak obliczyć podstawę do chorobowego za kwietniową chorobę, a szczególnie – jakie przyjąć wynagrodzenie za październik? Czy kwotę świadczenia wynikającego z uczestnictwa w imprezie trzeba wyłączyć? – pyta czytelnik Rzeczpospolitej.
Standardowo podstawę świadczenia chorobowego tworzy przeciętne miesięczne wynagrodzenie rozumiane jako przychód pracownika stanowiący podstawę wymiaru składki chorobowej, po odliczeniu potrąconych przez pracodawcę ze środków pracownika składek na ubezpieczenie emerytalne, rentowe i chorobowe. W sumie ta część wynosi najczęściej 13,71 proc. podstawy składkowej.
Przy wynagrodzeniu jednoskładnikowym, tj. ustalonym w stałej miesięcznej stawce, nie ma problemu z obliczeniem podstawy zasiłkowej. Jest nią to wynagrodzenie pomniejszone o 13,71 proc. z tytułu składek społecznych. Jednak gdy pensja jest pokaźna i w trakcie roku kalendarzowego, z którego wynagrodzenie jest brane pod uwagę przy chorobowym, doszło do przestąpienia progu 30-krotności, kwoty przychodu będą zróżnicowane.
Podstawa wymiaru składek na ubezpieczenia emerytalne i rentowe u pracowników liczona narastająco od początku roku kalendarzowego, nie może przekraczać równowartości 30 kwot prognozowanego na ten rok przeciętnego wynagrodzenia miesięcznego w gospodarce narodowej. Do osiągnięcia tego limitu składki na ubezpieczenia emerytalne i rentowe oblicza się i przekazuje do ZUS na ogólnych zasadach, czyli od podstawy wymiaru stanowiącej faktyczny przychód ze stosunku pracy (poza wyłączeniami). Natomiast od nadwyżki ponad kwotę ograniczenia nie pobiera się składek na ubezpieczenia emerytalne i rentowe. Płatnik musi wtedy zaprzestać obliczać i przekazywać składki na te dwa ryzyka.
W miesiącu, w którym pracownik osiągnął roczny limit, płatnik pobiera składkę emerytalną i rentową tylko od tej części przychodu, która nie spowoduje przekroczenia (a tym samym nie doprowadzi do nadpłaty składek i niedopłaty składki zdrowotnej). Nadal od pełnej wysokości pensji musi naliczać i uiszczać składkę chorobową.
W 2012 r. kwota limitu wynosiła 105 780 zł. Chodzi tu o roczną podstawę do składek, a więc sumę miesięcznych podstaw od początku danego roku kalendarzowego. Pracownik zarabia 10 800 zł miesięcznie, a w październiku był jeszcze na imprezie, która zwiększyła przychód do oskładkowania.
Zatem w październiku przychód pracownika od początku 2012 r. przekroczył roczny limit: (10 800 zł x 10 miesięcy) + 128,55 zł = 108 128,55 zł.
Gdyby płatnik naliczył za ten miesiąc wszystkie składki społeczne od pełnego przychodu, czyli wynagrodzenia i świadczenia „imprezowego”, to limit zostałby naruszony. Wobec tego składkę emerytalną i rentową musiał ustalić tylko od kwoty równej 8580 zł [105 780 zł – (10 800 zł x 9 m-cy)]. Jest to część przychodu niepowodująca przekroczenia limitu, włącznie z wartością świadczenia z tytułu imprezy. Składkę chorobową należało opłacić od całego przychodu, tj. 10 928,55 zł. Wyniosła więc 267,75 zł (10 928,55 zł x 2,45 proc), a składki emerytalno-rentowe od kwoty 966,11 zł (8580 zł x 11,26 proc). Łącznie składki społeczne za październik to 1233,86 zł. Za listopad i grudzień składki emerytalno-rentowe to o zł, a składka chorobowa – 264,60 zł(io8oozłx 245 proc).
Ponieważ w podstawie zasiłkowej nie należy uwzględniać wartości imprezy, to należy w niej uwzględnić przychód za październik w wysokości 10 800 zł, po oduczeniu składek na:
– ubezpieczenia emerytalne i rentowe – naliczonych od kwoty 8451.45 zł, czyli podstawy pomniejszonej o świadczenie z tytułu imprezy (8580 zł -128,55 zł); składki wynoszą więc 951,63 zł (8451,45 zł x 11,26 proc),
– ubezpieczenie chorobowe – naliczonej od 10 800 zł, czyli 264,60 zł (10 800 zł x 2,45 proc).
Tu warto wyjaśnić, że nie można ustalić, czy w podstawie wymiaru składek emerytalno-rentowych za październik została uwzględniona również wartość imprezy. Nie ma przepisów, które podpowiedziałyby, jak w tej sytuacji odliczyć składki od wartości świadczenia, które nie zostało uwzględnione w podstawie zasiłkowej. Przyjmując jednak wskazany wyżej sposób, działamy na korzyść pracownika. Dzięki odliczeniu nieco niższej kwoty składek, podstawa zasiłku jest trochę wyższa. Jednak słuszność tego postępowania mógłby ocenić jedynie ZUS.
Więcej w Rzeczpospolitej z 23 kwietnia 2013 r.