Są oferty dla młodych i starszych, zdrowych i niepełnosprawnych…

GAZETA OLSZTYŃSKA , autor: Karolina Krajewska , oprac.: GR

czerwiec 5, 2007

Bezrobotni narzekają, że trudno im wybrać coś dla siebie, że pracodawcy stosują ograniczenia wiekowe. Z kolei pracodawcy narzekają, że nie ma ludzi do pracy, a ci, którzy się zgłaszają, mają wygórowane wymagania płacowe.

Dorota Kampińska ma 38 lat, poszukuje pracy od lutego. Na razie nic dla siebie nie znalazła. W wielu miejscach usłyszała, że jest… za stara. Wszędzie chodziłam, nawet w wojsku złożyłam ofertę mówi. Przyszła na targi z nadzieją, że tu może znajdzie coś dla siebie. Nie mogą pracować u nas osoby które nie ukończyły 18 lat, ale mogą pracować nawet emerytki mające nawet 80 lat mówi Piotr Saed, dyrektor d.s. sprzedaży w firmie produkującej ciastka Mam problemy ze skompletowaniem załogi w Elblągu. Na dziewięć kobiet, które się zgłosiły, siedem nie chciało pracować rano, od godziny ósmej, ale po południu od godz. 16. W Elblągu jest duże bezrobocie. Spodziewałem się tłumów ludzi. Jestem zaskoczony niską frekwencją na targach.

Na małą frekwencję nie narzekała jednak Iwona Radej, dyrektor Powiatowego Urzędu Pracy w Elblągu. W ubiegłym roku odwiedziło targi pracy ok. 700 osób  mówi Iwona Radej. Z moich obserwacji wynika, że teraz targi odwiedzi więcej osób niż w ubiegłym roku.

Poszukam chyba za granicą

Podczas targów niektórzy znaleźli coś dla siebie, ale mimo wszystko szukali dalej ciekawszych ofert. Marcin Świst znalazł pracę magazyniera i pracę kierowcy kategorii B. Szukam jeszcze mówi. Jestem zainteresowany pracą za granicą. Chciałbym tam dostać zajęcie w jakiejś produkcji, w magazynie, albo pracę kierowcy.

Ludzie, którzy przyszli na targi, interesowali się. ile mogliby zarobić w przyszłej pracy. Młodzi nie będą pracowali za 800 zl, wyjadą za granicę wyrokuje Dorota Kampińska. A starzy będą pracowali.

Przyszła do mnie studentka i chciała zacząć pracę od 1700 zł na rękę mówi Piotr Saed. Tu już mocno przesadziła. Płacimy po siedem zł na godzinę. Kiedy zapytałem inną młodą kobietę, ile chciałaby zarabiać w naszej firmie, odpowiedziała, że pięć zl na godzinę. Sprzedając ciasteczka, można u nas zarobić 1010 zł. Do tego dochodzi prowizja. Zamiast wyższej pensji wolę dawać prowizję, żeby firma miała przychód.

Ponad 800 wolnych miejsc pracy

Targi pracy zorganizował już po raz trzeci Powiatowy Urząd Pracy w Elblągu. W tym roku zgłosiło się 42 pracodawców z Elbląga, powiatu elbląskiego i województwa pomorskiego. W ubiegłym roku było ich mniej, bo 25 mówi Iwona Radej, dyrektor Powiatowego Urzędu Pracy w Elblągu. Pracodawcy oferowali w sumie 850 miejsc pracy. Poszukiwali głównie: murarzy, tynkarzy, blacharzy, dekarzy, szwaczek, krawcowych, stolarzy meblowych, lakierników, fryzjerów, kucharzy, pracowników administracyjnych.

Osoba, która zgłosi się do nas na stanowisko listonosza, dostanie na początek więcej niż najniższą krajową plus dodatki mówi Edyta Jabłońska, koordynator personalny w elbląskim oddziale Poczty Polskiej.

Pracy szukają i studenci, i renciści .

Oferowana praca nie zawsze trafia w gust ludzi poszukujących zajęcia. Paulina Zarychta studiuje zaocznie pedagogikę. Teraz byłaby to już moja trzecia praca mówi. Właśnie skończył mi się zasiłek dla bezrobotnych. Na takich targach pracy jestem po raz pierwszy. Zainteresowały mnie kursy pedagogiczne. Żadnej oferty jeszcze nie wybrałam, ale najlepiej byłoby, gdybym znalazła pracę w swoim zawodzie jako wychowawca przedszkola albo nauczyciel nauczania zintegrowanego.

Więcej Gazeta Olsztyńska.