Opiekuńczy na matkę za rezygnację z pracy

Dziennik Gazeta Prawna (2013-05-17), autor: Renata Żaczek , oprac.: GR

maj 17, 2013

Dwa lata temu zajęłam się niepełnosprawną matką mającą orzeczenie o znacznym stopniu niepełnosprawności. Do dziś pobieram zasiłek pielęgnacyjny. W dniu składania wniosku byłam zarejestrowana w powiatowym urzędzie pracy jako osoba bezrobotna  bez prawa do zasiłku. Jednak w tym roku, po zmianie przepisów, konieczne je złożenie kolejnego wniosku. Wiem, że powinnam ubiegać się o specjalny zasiłek opiekuńczy, oraz że muszę spełnić kryterium dochodowe. Czy spełniam jednak kolejny wymóg, a mianowicie rezygnację z zatrudnienia, skoro nigdy nie pracowałam? – pyta czytelniczka Dziennika Gazety Prawnej.

Dotychczas zasady przyznawania świadczeń pielęgnacyjnych były nieco łagodniejsze. Od 1 stycznia 2013 r. wymagania zaostrzono, zawężając tym samym krąg osób, które wsparcie mogą otrzymać.
Wraz z nowelizacją wprowadzono dwa rodzaje świadczeń. Pierwsze to świadczenie pielęgnacyjne przysługujące przede wszystkim rodzicom niepodejmującym pracy lub rezygnującym z zatrudnienia w celu sprawowania opieki nad niepełnosprawnymi dziećmi, przy którym, tak jak dotychczas, wysokość dochodu rodziny nie ma znaczenia.

Natomiast drugi to specjalny zasiłek opiekuńczy uzależniony od dochodu podopiecznego i opiekuna. I to jest pierwszy z warunków, który należy spełnić, składając wniosek o tą pomoc. Kolejny odnosi się do rezygnacji z zatrudnienia. To, że czytelniczka „DGP” jest zarejestrowana w urzędzie pracy jako osoba bezrobotna lub w ogóle niepracująca, trudno uznać za rezygnację z zatrudnienia. Pomocny w rozstrzygnięciu wątpliwości dotyczących tego, czym jest rezygnacja z zatrudnienia, może być wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego w Warszawie z 17 maja 2010 r., z którego wynika, że między zakończeniem zatrudnienia a koniecznością opieki istniał związek przyczynowy, polegający na tym, iż bez konieczności sprawowania bezpośredniej, osobistej opieki zainteresowana świadczeniami opiekuńczymi osoba nie zrzekłaby się zatrudnienia. Musi być jednoznaczne i niebudzące wątpliwości, że rezygnacja z pracy nie była spowodowana inną sytuacją, np. wygaśnięciem umowy lub redukcją zatrudnienia. Osobista opieka nad ciężko chorym krewnym musi być stanem trwałym, czyli opiekun definitywnie rezygnuje zarówno z aktualnego zatrudnienia, jak i z podejmowania tego zatrudnienia w przyszłości.

Również resort pracy przychyla się do takiej interpretacji, twierdząc, iż osobę nigdy niepracującą trudno uznać za taką, która faktycznie zrezygnowała z zatrudnienia lub innej pracy zarobkowej. Najprawdopodobniej specjalnego zasiłku opiekuńczego nie dostaną także ci, którzy podejmą pracę na krótki okres przed złożeniem wniosku tylko po to, by z niej potem zrezygnować i w ten sposób spełnić ustawowe wymagania.

Przy ustalaniu prawa do zasiłku opiekuńczego niezbędne będzie przeprowadzanie wywiadu środowiskowego przez jednostkę przyznającą świadczenie, takiego samego, jak przy przyznawaniu innych świadczeń.

Od negatywnej decyzji może odwołać się do samorządowego kolegium odwoławczego, a potem ewentualnie – do wojewódzkiego sądu administracyjnego.

Więcej w Dzienniku Gazecie Prawnej z 10 maja 2013 r.