Skradzione pieniądze nie zawsze można rozliczyć

Rzeczpospolita (2013-05-23), autor: Anna Izdebska , oprac.: GR

maj 23, 2013

Defraudację środków z rachunku bankowego firma ma prawo ująć w kosztach pod warunkiem, że jest to strata rzeczywista i prawidłowo udokumentowana. Nie może ona powstać z winy podatnika, jako wynik jego niedbalstwa lub naruszenia przepisów albo braku nadzoru nad pracownikiem – czytamy w Rzeczpospolitej.

Tak orzekł WSA we Wrocławiu w wyroku z 26 kwietnia 2013 r. (I SA/Wr 250/13).

Pracownik spółki, który był odpowiedzialny za prowadzenie lokat, dopuścił się kradzieży zgromadzonych na nich środków pieniężnych, przelewając je na prywatny rachunek bankowy. W konsekwencji, firma poniosła stratę w przychodach. W związku z zaistniałą sytuacją spółka wystąpiła z wnioskiem o wydanie interpretacji indywidualnej, w którym zapytała organ podatkowy, czy na gruncie ustawy o CIT prawidłowe jest zaliczenie tej straty do kosztów uzyskania przychodów. Zdaniem spółki, przysługuje jej takie prawo na podstawie przepisów podatkowych. Powstały ubytek nie został ujęty w negatywnym katalogu kosztów, co oznacza, że poniesione straty można uznać za pośredni koszt uzyskania przychodu. Wskazała również, że podjęła działania w celu należytego zabezpieczenia środków obrotowych, a mimo tego doszło do kradzieży.

Organ podatkowy udzielający interpretacji nie zgodził się ze spółką. Stwierdził, że kosztem może być tylko taka strata, która jest następstwem zdarzeń niezależnych od woli podatnika i nie powstała z jego winy. Tutaj natomiast spółka, poza działaniami kontrolnymi, które są nakazane przez przepisy prawa, nie podjęła żadnych dodatkowych działań mających na celu zapobieżenie procederowi.

Wobec takiego rozstrzygnięcia spółka wniosła skargę do sądu. WSA we Wrocławiu w wyroku z 26 kwietnia 2013 r. (I SA/Wr 250/13) skargę oddalił. W uzasadnieniu wskazał on, że nie jest wystarczające, aby uznać stratę wynikłą z kradzieży za koszt tylko dlatego, że nie jest ona wymieniona w katalogu, który określa czego nie można uznać za koszt.

Sąd podkreślił za organem podatkowym, że uwzględnienie straty w kosztach może nastąpić dopiero, gdy podatnik wykaże, że strata była niemożliwa do uniknięcia, powstała bez jego winy, np. z powodu zaniedbania czy niedostatecznej kontroli pracownika, jest rzeczywista i związana z działaniami podejmowanymi w celu osiągnięcia przychodów.

Więcej w Rzeczpospolitej z 16 maja 2013 r.