Pobierania emerytury nie należy traktować jak zatrudnienia…

Rzeczpospolita , autor: Agnieszka Rosa , oprac.: GR

czerwiec 6, 2007

Mianowany pracownik samorządowy zwolniony z pracy z powodu likwidacji lub reorganizacji pracodawcy nie dostanie wynagrodzenia za czas pozostawania bez pracy, jeśli od razu przejdzie na emeryturę.

Leokadia M. była naczelnikiem wydziału geodezji i gospodarki gruntowej od 1990 r. do 30 czerwca 2004 r. w urzędzie miasta. Była pracownikiem mianowanym. Urząd rozwiązał z nią umowę o pracę na podstawie art. 10 ust. 1 pkt 2 ustawy z 22 marca 1990 r. o pracownikach samorządowych, z powodu jego reorganizacji.

Po utracie pracy, od 1 lipca 2004 r., przeszła na emeryturę i nie pod-jęła innego zajęcia. W związku z tym urząd wypłacił jej odprawę emerytalną – ponad 25 tys. zł. Leokadia M. żądała jednak wynagrodzenia za czas pozostawania bez pracy. Poszła więc do sądu.

Sąd rejonowy zasądził od urzędu na jej rzecz ponad 36 tys. zł z odsetkami – wynagrodzenia za czas pozostawania bez pracy. Uznał, że decydującą przesłanką jest utrata pracy z powodu reorganizacji urzędu i jej brak po ustaniu zatrudnienia. A bez znaczenia jest przejście Leokadii M. na emeryturę. Sąd wskazał, że ustawa o pracownikach samorządowych nie przewiduje takiego ograniczenia jak wynikające z art. 13 ust. 1 usta-,wy z 16 września 1982 r. o pracownikach urzędów państwowych. Ustawodawca pozbawił w nim analogicznego świadczenia urzędnika państwowego, który nabył prawo do emerytury.

Urząd miasta złożył apelację. Sąd okręgowy zmienił wyrok w ten tylko sposób, że zamiast ok. 36 tys. zł zasądził dla Leokadii M. ponad 25 tys. zł. W pozostałej części oddalił apelację. Sąd drugiej instancji podzielił ustalenia sądu rejonowego i wyciągnięte z nich wnioski. Potwierdził, że wynagrodzenie za czas pozostawania bez pracy przysługuje również w kumulacji z odprawą emerytalną. A skoro Leokadia M. w wieku 61 lat straciła pracę z przyczyn leżących po stronie pracodawcy, a mogła pracować jeszcze przez cztery lata, to wynagrodzenie może być tego rekompensatą.

Urząd miasta wniósł skargę kasacyjną, a SN uznał ją za usprawiedliwioną. Nie zaaprobował rozumienia przez sądy niższych instancji art. 10 ust. 3 ustawy o pracownikach samorządowych. Jedną z przesłanek wypłaty spornego świadczenia jest pozostawanie pracownika bez pracy, jeśli stracił ją w wyniku likwidacji lub reorganizacji pracodawcy. Nie ma ono charakteru odprawy, nie jest płatne jednorazowo, lecz tylko między ustaniem stosunku pracy a podjęciem nowego zatrudnienia.

Chodzi więc o to, czy Leokadia M. spełniła warunek pozostawania bez pracy, skoro bezpośrednio po jej utracie przeszła na emeryturę. Zdaniem SN nie można twierdzić, że emeryt pozostaje bez pracy w rozumieniu art. 10 ust. 3 ustawy, co uzasadniałoby wypłacanie wynagrodzenia" przez pierwsze sześć miesięcy pobierania emerytury.

Więcej Rzeczpospolita.