Napoje z automatu nie są przychodem

Rzeczpospolita (2013-06-12), autor: Przemysław Wojtasik , oprac.: GR

cze 12, 2013

Pracownik, który dostanie paczkę herbaty bądź kawy powinien – zdaniem fiskusa – zapłacić podatek – czytamy w Rzeczpospolitej.

Baniaczek z mineralną czy automat z kawą i herbatą to bardzo częsty widok na firmowych korytarzach. Z reguły nikt się jednak nie przejmuje opodatkowaniem konsumpcji. Przede wszystkim dlatego, że jeśli każdy ma dostęp do napoju, to nie wiadomo, kto i ile wypił. Nie można przyporządkować świadczenia do konkretnej osoby i w konsekwencji ustalić wysokości przychodu.

Co zrobić, jeśli taki przychód da się wyliczyć, np. gdy pracownik otrzymuje przydział wody mineralnej?
Skorzystać ze zwolnienia z art. 21 ust. 1 pkt. 11 ustawy o PIT. Przepis ten mówi, że nieopodatkowane są świadczenia przyznawane na podstawie przepisów o bezpieczeństwie i higienie pracy. Zgodnie z § 112 rozporządzenia ministra pracy i polityki socjalnej z 26 września 1997 r. w sprawie ogólnych przepisów BHP pracodawca musi zapewnić wszystkim pracownikom wodę zdatną do picia lub inne napoje. A tym, którzy są zatrudnieni (stale łub okresowo) w warunkach szczególnie uciążliwych, ma zapewnić oprócz wody także inne napoje. Ich ilość, rodzaj i temperatura powinny być dostosowane do warunków wykonywania pracy i potrzeb fizjologicznych pracowników.

Szczegółowe zasady zaopatrzenia w napoje osób zatrudnionych w warunkach szczególnie uciążliwych określa rozporządzenie Rady Ministrów z 28 maja 1996 r. w sprawie profilaktycznych posiłków i napojów.

Fiskus zgadza się na zwolnienie tylko wówczas, gdy zatrudniony otrzyma gotowy produkt, np. mineralną albo herbatę z automatu. Jeśli natomiast dostanie artykuły do samodzielnego przygotowania napoju, ulga nie przysługuje. Argument jest prosty: paczka to nie napój.

Więcej w Rzeczpospolitej z 10 czerwca 2013 r.