Na czym pracownik nie straci

Rzeczpospolita (2013-07-02), autor: Marzena Krupa, Tomasz Tylus , oprac.: GR

lip 2, 2013

Pensja nie będzie pomniejszona o zaliczkę na podatek, jeśli stosowanie służbowego uniformu jest obowiązkowe. Cechy ubioru muszą być na tyle charakterystyczne, żeby podwładny nie mógł wykorzystywać go poza pracą – czytamy w Rzeczpospolitej.

Obecnie urzędy skarbowe wskazują, że jeżeli pracodawca nie jest zobowiązany do ponoszenia określonych świadczeń na rzecz pracowników, to są one dla pracowników przychodem ze stosunku pracy podlegającym opodatkowaniu. Aby jednak doszło do opodatkowania, pracodawca powinien być w stanie ustalić wysokość świadczenia przypadającego na danego pracownika.

Mając na uwadze sprawę abonamentów medycznych oraz imprez pracowniczych, gdzie organy lansują odmienną tezę (zgodnie z którą z nieodpłatnym świadczeniem mamy do czynienia nawet w sytuacji, w której nie możemy przyporządkować danemu pracownikowi konkretnej wartości świadczenia) ciężko ocenić, czy i ewentualnie jak długo stanowisko fiskusa w tej materii pozostanie niezmienione.

Na razie, zdaniem izb skarbowych, z nieodpłatnym świadczeniem będziemy mieć do czynienia wyłącznie w tych przypadkach, gdy pracownikowi przydzielona zostanie indywidualnie określona ilość produktu, np. kawy czy herbaty.

Nierzadko pracodawca zapewnia również pracownikom strój służbowy. Jak na tę sprawę zapatrują się orany podatkowe i sądy administracyjne?

Zgodnie z art. 21 ust. 1 pkt. 10 ustawy o PIT wolna od podatku dochodowego jest wartość ubioru służbowego, ale jedynie w sytuacji, gdy pracownik obowiązany jest do używania takiego ubioru podczas pełnienia obowiązków służbowych. Obowiązek taki najczęściej będzie wynikać z przepisów wewnętrznych zakładu pracy np. z uchwały zarządu, polecenia pracodawcy, regulaminu pracy, czy też z samej umowy o pracę. Co więcej, używana na tej podstawie przez pracowników odzież musi spełniać określone wymogi.

Przepisy podatkowe nie definiują pojęcia ubioru służbowego ani też pojęcia umundurowania. Jednak mając na uwadze orzecznictwo sądów administracyjnych oraz interpretacje organów podatkowych, należy uznać, że ubiór służbowy to specjalna odzież lub jej elementy noszone tylko w związku z wykonywaną pracą, którego noszenie przy świadczeniu pracy jest obowiązkiem pracownika. Ubiór służbowy powinien charakteryzować się jakimś stopniem wyróżnienia (np. mundur, odzież robocza charakterystyczna dla firmy poprzez barwę, krój, logo itp.) powodującym, że niemożliwe czy też niecelowe byłoby używanie go na potrzeby prywatne pracownika. Innymi słowy ma on utracić cechy osobiste.

W sytuacji, gdy stroje służbowe nie różnią się od tych sprzedawanych w sklepach, tj. nie zawierają charakterystycznych cech, takich jak naszywki, odmienny kolor, napisy reklamowe lub logo, a także gdy nie jest wykluczona możliwość użycia stroju przez pracownika poza miejscem pracy, organy podatkowe oraz sądy uznają, że wartość przekazanej pracownikowi odzieży nie korzysta ze zwolnienia, o którym mowa w art. 21 ust. 1 pkt. 10 ustawy o PIT.

Umieszczenie logo tylko na metce ubrania nie może być wyłącznym kryterium decydującym o możliwości zastosowania tego zwolnienia.

Przykładem takiego stanowiska może być wyrok WSA w Bydgoszczy z 12 stycznia 2011 r. (I SA/Bd 991/10), w którym sąd potwierdził zdanie Izby Skarbowej w Bydgoszczy. Izba uznała, że wartość ubioru kierowców autobusów stanowi nieodpłatne świadczenie niepodlegające zwolnieniu. Swoją decyzję uzasadnił tym, że obowiązek wydania ubioru nie wynika z kodeksu pracy ani innych przepisów. Ponadto strój nie odbiega wyglądem od ogólnodostępnych na rynku oraz nie ma cech charakterystycznych i może być używany przez kierowców również prywatnie.

Z interpretacji wynika również, że po stronie pracownika nie powstanie przychód pod warunkiem, że odzież przez cały czas będzie pozostawała własnością pracodawcy. Pracownik powinien ją zwrócić pracodawcy po uzgodnionym okresie jej używania.

Więcej w Rzeczpospolitej z 26 czerwca 2013 r.